Zakupy będą napędzać gospodarkę

fot: Andrzej Bęben/ARC

W większości działających w Polsce sieci handlowych funkcjonują tzw. normy tempa skanowania. Kasjerki w marketach na zeskanowanie jednego produktu mają nieco ponad 2 sekundy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zakupy konsumentów będą siłą napędową polskiej gospodarki w 2015 roku - uważa Stanisław Kluza, ekonomista z SGH i były minister finansów. Wciąż jeszcze wysokie bezrobocie powinno spadać, a inflacja sięgnie najwyżej 1,5 proc.

- Jestem optymistą, jeżeli chodzi o rok 2015 - deklaruje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Stanisław Kluza, były minister finansów, ekonomista Szkoły Głównej Handlowej.

- Niewątpliwie zmieniły się jednak czynniki wzrostu gospodarczego. Uważam, że bardzo przyzwoicie wygląda kwestia spożycia indywidualnego, czyli konsumpcji. Także produkcja przemysłowa ma się nie najgorzej.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) od stycznia do września ub.r. sprzedaż zagraniczna polskich przedsiębiorstw (w ujęciu wartościowym) wyniosła 503 198,2 mln zł i była o 4,8 proc. wyższa niż w tym samym okresie rok wcześniej. Zmniejszyła się jednak znacznie (aż o 16 proc.) wartość eksportu do krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

- To powoduje, że spada udział sprzedaży zagranicznej we wzroście gospodarczym - tłumaczy Kluza. - Dużym znakiem zapytania są także inwestycje. Mimo to oceniam, że wypadkowa dla tych zmiennych będzie dla Polski w tym roku korzystna. Mimo wszystkich zawirowań na styku rosyjsko-ukraińskim i ich konsekwencji gospodarczych.

Według GUS inflacja w grudniu po raz szósty z rzędu była ujemna, a ceny okazały się niższe niż rok wcześniej o 1 proc. Ekonomista SGH uważa jednak, że jest to sytuacja przejściowa.

- Trend niskiej inflacji w Polsce ma szansę utrzymać się w tym roku, ale nie spodziewam się, żebyśmy mieli inflację ujemną, tak jak ma to miejsce obecnie - twierdzi Kluza. - Uważam, że ukształtuje się ona raczej w okolicach dolnej granicy tzw. przedziału polityki pieniężnej [od początku 2004 r. Narodowy Bank Polski realizuje tzw. ciągły cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc. z dopuszczalnym przedziałem wahań w zakresie jednego proc. - red.].

Bezrobocie rejestrowane natomiast, zgodnie z danymi MPiPS, na koniec grudnia ukształtowało się na poziomie 11,5 proc. To wyraźnie mniej niż jeszcze w styczniu 2014 r., gdy sięgało 14 proc.

- Bezrobocie jest przy tym wciąż na o tyle podwyższonym poziomie, że stosunkowo łatwo w tym roku będzie można je obniżyć - uważa były minister finansów i były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. - Pewien głód pracy spowoduje, że wzrost zatrudnienia nie wywoła presji inflacyjnej. Myślę, że bardzo istotnym czynnikiem dla całej gospodarki będzie kwestia konsumpcji, czyli spożycia indywidualnego. Może to być główny element wzrostu.

27 stycznia GUS poda wstępne dane o PKB Polski w 2014 roku. Ekonomiści spodziewają się, że polska gospodarka wzrosła w ubiegłym roku o 3,4 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.