Zakończyły się uroczystości pogrzebowe wicemarszałek Senatu Krystyny Bochenek

Pogrzeb bochenek GAL 8

fot: Jarosław Galusek

Na katowickim cmentarzu przy ul. Sienkiewicza tłumy żegnały w czwartek dziennikarkę, wicemarszałek Senatu RP, Krystynę Bochenek

fot: Jarosław Galusek

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

O 13 zakończyła się msza pogrzebowa Krystyny Bochenek – wicemarszałek Senatu i znakomitej śląskiej dziennikarki. W ostatniej drodze parlamentarzystce, która zginęła w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, oprócz rodziny i przyjaciół towarzyszyły tysiące mieszkańców regionu.

Archikatedra Chrystusa Króla, w której odbywało się nabożeństwo, wypełniona była po brzegi. Ci, którzy nie zmieścili się wewnątrz świątyni zgromadzili się na placu przed katedrą, gdzie mogli śledzić przebieg uroczystości na telebimie.

W tłumie widać było wiele osób w mundurach: harcerskich, wojskowych i górniczych. Górnicy z Kompanii Węglowej pełnili wartę honorową przy trumnie Pani Marszałek, w kondukcie pojawiły się poczty sztandarowe ze wszystkich spółek węglowych: KW, JSW, KHW. Liczną grupę stanowiły panie w charakterystycznych białych kapelusikach, przepasanych żałobnymi wstążkami – członkinie stowarzyszenia Krystyn.

- Od 10 kwietnia Polska przykryta jest żałobnym kirem. Śmierć prezydenta i osób mu towarzyszących napełniła nas bólem. Śmierć dotknęła nas wszystkich, nie tylko rodzinę i przyjaciół tragicznie zmarłych. To całopalna ofiara najlepszych córek i synów narodu. Oddali życie za wartości, za które zginęli oficerowie w katyńskim lesie: Boga, honor i ojczyznę. Wierzę, że z tej śmierci narodzi się nowa solidarność, wierzę, że to się stanie – mówił w trakcie nabożeństwa arcybiskup Damian Zimoń.

Słowa pożegnania do tragicznie zmarłej parlamentarzystki im koleżanki skierowali Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, premier Donald Tusk i znany dziennikarz radiowy i telewizyjny Kamil Durczok.

W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele rządu i parlamentu, władz wojewódzkich i samorządowych. Z bliskimi Krystyny Bochenek byli także przewodniczący Senatu Czech Premysl Sobotka oraz wiceprzewodniczący Rady Federacji rosyjskiego Zgromadzenia Federalnego Federacji, Aleksander Torszin.

O oprawę muzyczną uroczystości zadbał prof. Julian Gembalski, a solistce – także wykładowczyni katowickiej Akademii Muzycznej Elżbiecie Grodzkiej-Łopuszyńskiej towarzyszył chór Zespołu Pieśni i tańca Śląsk.

Krystyna Bochenek została odznaczona pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

W galerii: Uroczystości pogrzebowe Krystyny Bochenek w Katowicach, czwartek, 22 kwietnia 2010 roku (zdjęcia Jarosław Galusek - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.