Zakończył się strajk ostrzegawczy w Nitroergu

Zakończył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy, przeprowadzony przez „Solidarność” i inne organizacje związkowe w spółce Nitroerg w Krupskim Młynie. Załoga protestowała dziś (16 sierpnia) od 6:00 do 8:00.

Strajk był wyrazem protestu przeciwko przeciągającym się negocjacjom płacowym i braku woli zarządu podpisania porozumienia – informuje NSZZ „S”.

- Dzisiejszy strajk miał charakter ostrzegawczy, przebiegł zgodnie z planem i teraz wszystko zależy od pracodawcy. Jeśli postawi się okoniem, konieczne będą dalsze protesty – powiedział w rozmowie z portalem nettg.pl Kierownik Biura Terenowego „Solidarności” w Tarnowskich Górach Zbyszek Klich. - Załoga jest zdesperowana, ponad 90 proc. głosowało za strajkiem, trzeba wrócić do normy – dodał.

Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń i rozwiązania problemu zaliczek wypłaconych załodze w 2005 roku przez poprzedni zarząd. W czerwcu tego roku 170 pracownikom firmy, którzy napodstawie art. 23 Kodeksu pracy przeszli do nowego pracodawcy, zaliczki te w całości zostały potrącone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.