Zakończenie akcji ratowniczej w kopalni Pniówek
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Poszkodowani ratownicy trafili do szpitali w Katowicach, Cieszynie, Żorach, Rybniku i Pszczynie
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W poniedziałek, 2 maja, o godzinie 7.43 po zatamowaniu rejonu ściany N-6, gdzie doszło do wybuchu metanu, kierownik akcji zakończył akcję ratowniczą w kopalni Pniówek w Pawłowicach – informuje Jastrzębska Spółka Węglowa, do której należy kopalnia.
Po wygaszeniu pożaru w zatamowanym rejonie akcja ratownicza zostanie wznowiona w celu poszukiwania siedmiu zaginionych pracowników.
Przypomnijmy, 20 kwietnia w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło do wybuchów metanu. Katastrofa pochłonęła już 9 ofiar śmiertelnych, 7 osób dotąd nie odnaleziono. 4 osoby zginęły w kopalni, 5 kolejnych zmarło mimo wysiłków lekarzy w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, w tym 1 tuż po przyjęciu. Wszyscy zmarli w CLO poszkodowani z Pniówka mieli bardzo rozległe i głębokie oparzenia zewnętrzne oraz oparzenia dróg oddechowych.
Obecnie w Centrum Leczenia Oparzeń przebywa obecnie 20 górników. Stwierdzono u nich oparzenia zewnętrzne, a także oparzenia dróg oddechowych.
Trzy dni po wypadku w Pniówku, doszło do kolejnej katastrofy w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka. W wyniku wstrząsu i wypływu metanu zginęło 10 pracowników.