W głowie ukraińskich artystów wciąż rodzą się nowe projekty

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kolorowanka śląska to dzieło ukraińskich twórców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Jesteśmy dziećmi Charkowa, miasta we wschodniej części Ukrainy, tam mijały nasze lata studenckie, tam stawialiśmy pierwsze kroki na ścieżce kariery artystycznej – mówią o sobie Anastasia Alfrova i Alexander Babich.

Może dlatego, że w Charkowie nie ma industrialnej architektury, zakochali się w Śląsku, postanowili tu zamieszkać i tworzyć.

Od prawie roku prowadzą sklepik w Muzeum Śląskim, gdzie dawniej fedrowała kopalnia Katowice.

– Kopalnie dostają drugie życie, jak to miejsce, w którym jesteśmy – stwierdzają. Widzą, że te pogórnicze obiekty mają przyszłość, a mieszkańcy regionu są dumni ze swojej historii i kultury. – Urzekło nas to podejście do tego dziedzictwa poprzemysłowego i zaczęliśmy rysować – mówią Anastasia i Alexander.

Jeszcze rok temu prowadzili galerię i kawiarnię w Świętochłowicach, lecz nadszedł czas, że musieli wybrać, czym chcą się zająć. Wygrała oczywiście działalność artystyczna. Kiedy zobaczyli informacje o przetargu na prowadzenie sklepiku w Muzeum Śląskim, stwierdzili, że spróbują swoich sił. – To miejsce bardzo nam się podobało. Nie liczyliśmy, że wygramy przetarg, a wygraliśmy – cieszy się Alexander.

W głowie artystów wciąż rodzą się nowe projekty.

Sklep nazywa się Arcydzieło. Jest też o tej samej nazwie strona internetowa, gdzie można znaleźć najciekawsze projekty. Oprócz ich własnych są tu też prace lokalnych rzemieślników, artystów. Bo, jak mówią, wiedzą, jak ciężko przebić się lokalnym twórcom. – My chcemy, żeby im było prościej, dlatego stawiamy na lokalnych artystów, ceramików, projektantów.

– Zrobiliśmy kolorowankę śląską. Można samemu pokolorować wieżę górniczą, stworzyć sobie własne dzieło, które można oprawić i powiesić na ścianie –  mówią ukraińscy twórcy.

Z pasją prowadzą sklepik, gdzie można kupić między innymi dzieła artystów wystawiających w Muzeum Śląskim. – Na wystawie można zobaczyć sztukę Bogdana Kosaka, znanego śląskiego artysty, a u nas można kupić jego dzieło, filiżankę do herbaty lub espresso – dodaje Alexander.

Z własnych projektów zrobili na ten rok śląski kalendarz z grafikami kopalń. Jak mówią, to był ogromny sukces.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.