Zakłady Górnicze „Rudna mają 35 lat

Kopalnia Rudna KGHM

fot: kghm.pl

W wyniku tąpnięcia w polkowickiej kopalni nocą w środę zginął 30-letni górnik a trzech zostało rannych

fot: kghm.pl

Zakłady Górnicze „Rudna” mają 35 lat. Decyzja o budowie kopalni zapadła w 1969 roku - przypomina biuro prasowe KGHM Polska Miedź

Zarządzenie dyrektora naczelnego KGHM o utworzeniu Zakładów Górniczych „Rudna" w budowie zostało podpisane 16 września 1969 roku, więc w 2009 roku „Rudna” mogłaby równie dobrze świętować swoją czterdziestkę. Tak się jednak nie dzieje ponieważ za oficjalną datę jej powstania uznaje się dzień, w którym kopalnia osiągnęła 25 procent mocy docelowej. Było to 17 lipca 1974 roku.

Wtedy to ówczesny dyrektor naczelny Kombinatu Górniczo- Hutniczego Miedzi w Lubinie uroczyście przekazał ją do eksploatacji i wydał zarządzenie na mocy którego „Zakłady Górnicze Rudna w budowie” zostały przekształcone w zakłady eksploatacyjne o nazwie Zakłady Górnicze „Rudna” w Polkowicach.

„Rudna" to dziś największa kopalnia miedzi w Europie i jedna z największych kopalń głębinowych rudy miedzi na świecie. Obszar wydobycia obejmuje 77,8 km kw. i pracuje w niej niemal 4500 osób. Eksploatowane tam złoże ma najwyższą miąższość wśród kopalń KGHM. Średnio wynosi ona 5 metrów, ale w niektórych miejscach sięga nawet 26 metrów. Stąd charakterystyczne dla tej kopalni wysokie komory eksploatacyjne.

Wydobycie w „Rudnej" prowadzone jest na głębokościach 900-1200 metrów. Średnia zawartość miedzi w rudzie wynosi 1.92 proc. W ciągu doby górnicy urabiają 41 570 ton rudy co w ciągu roku daje około 13 mln ton. W kopalni działa, uruchomiona w maju 2007 roku, największa w Europie podziemna instalacja klimatyzacyjna.

Budowa kopalni „Rudna” była jedną z najważniejszych inwestycji polskiego górnictwa lat 70. Na tyle ważną, że naradom związanym z nią przewodniczył zazwyczaj minister przemysłu ciężkiego lub jego zastępca. W momencie powstawania należała do najnowocześniejszych tego typu obiektów na świecie.

W „Rudnej” pojawiły się urządzenia, które nie były dotąd wykorzystywane w żadnej innej kopalni. Nowością był na przykład zaprojektowany przez pracowników PeBeKi kombajn szybowy KBSz-1. Poprawił on warunki pracy górników i pozwolił 1,5-krotnie zwiększyć wydajność. Ciekawostką do dziś chętnie wspominaną było także opuszczenie w lutym 1976 roku na dół kopalni czołgu T-34. Służył on do obrywania skał odspojonych od calizny.

Biorąc pod uwagę uwarunkowania lat 60. i raczej swobodne wówczas podejście do zagadnień ochrony środowiska „Rudna" od początku wyróżniała się i na tym tle pozytywnie.
W projekcie budowy kopalni znalazły się takie proekologiczne propozycje jak: wykorzystanie odpadów flotacyjnych, ochrona powietrza atmosferycznego i odprowadzanie zasolonych wód kopalnianych. Uruchomione w 1977 roku składowisko „Żelazny Most", do którego spływają odpady flotacyjne z Zakładów Wzbogacania Rud jest najlepszym przykładem tego, że ekologiczne założenia znalazły się nie tylko na papierze projektu budowy kopalni, ale także że zostały wprowadzone w życie.

Rudna - najnowocześniejsza i największa kopalnia KGHM znacząco wpłynęła na rozwój Zagłębia Miedziowego. Przy budowie kolejnych szybów (obecnie jest ich 11) i zaplecza techniczno-organizacyjnego pracowały setki osób. Kolejka chętnych do pracy w kopalni była bardzo długa.

Do „Rudnej” zgłaszali się zarówno ludzie ze Starego Zagłębia i sąsiednich kopalń, jak i tacy, którzy z górnictwem nie mieli wcześniej w ogóle do czynienia. Niektórzy rezygnowali z pracy jeszcze przed jej podjęciem. Wielu jednak zostawało, a wraz z nimi zaczęły się rozbudowywać Polkowice i sąsiednie wsie. Gdyby nie kopalnia „Rudna”, dzisiaj te miejscowości na pewno wyglądałyby zupełnie inaczej.

Ciekawostki

- Kopalnia od początku swojego istnienia wydobyła około 360 mln ton rudy miedzi. Gdyby ten urobek załadować do 60-tonowych wagonów powstałby pociąg złożony z ponad 6 mln wagonów. Miałby on długość ponad 81 tysięcy kilometrów i mógłby dwukrotnie opasać kulę ziemską. Gdyby z kolei całość wydobytej w ciągu roku rudy załadować na wagony o ładowności 40 ton, potrzebnych byłoby do tego 300 tysięcy wagonów. Połączone ze sobą stworzyłyby skład pociągu o długości 3600 kilometrów, czyli równy odległości w linii prostej między Warszawą i Gibraltarem.

- Od początku istnienia kopalni górnicy wydrążyli ponad 4000 kilometrów chodników, czyli tyle ile wynosi razem długość 5 najdłuższych rzek Polski: Wisły, Odry, Warty, Bugu i Narwi.

- Gdyby połączyć wszystkie przenośniki taśmowe pracujące pod ziemią w jeden otrzymalibyśmy długi na ponad 45 kilometrów przenośnik. Mógłby on połączyć Polkowice z Legnicą.

- Dla zabezpieczenia odpowiednich warunków pracy ludzi i maszyn w podziemne wyrobiska kopalni przez całą dobę wtłaczane są ogromne ilości powietrza. W ciągu 1 minuty pod ziemię trafia ponad 180 mln litrów powietrza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.