Zakładany wzrost PKB możliwy do osiągnięcia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Możliwe do osiągnięcia jest 3,6 proc. wzrostu PKB w całym 2016 roku - ocenił w środę (17 sierpnia) wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Według niego gospodarka rozpędzi się w drugiej połowie roku, a głównym motorem wzrostu będą inwestycje w sferze publicznej. We wtorek Ministerstwo Rozwoju obniżyło prognozę wzrostu PKB w 2016 r. z 3,8 proc. do 3,5 proc. - wskazały miesięczne prognozy resortu.

Wiceszef resortu podczas spotkania z dziennikarzami w środę uznał jednak, że możliwy jest wyższy wzrost.

- Myślę, że w sferze realnej te 3,6 proc. jest jak najbardziej do osiągnięcia. Zobaczycie państwo, jak się gospodarka w drugiej połowie tego roku rozpędzi. Chciałbym, żebyśmy ten założony poziom 3,8 proc. wzrostu osiągnęli, (...) to jest moje optymistyczne oczekiwanie. Inwestycje - już w tej chwili widzimy, że one ruszają. Tym głównym bodźcem na początku będą jednak zdecydowanie inwestycje w sferze publicznej, to one pociągną ten wzrost w drugiej połowie roku. Ale również zaczną się inwestycje prywatne.

Kwieciński podkreślił, że bardzo dobrze rozwija się polski eksport. Jego zdaniem istotne jest pobudzenie eksportu w kierunku rynków, gdzie Polska jest nieobecna, szczególnie azjatyckich i afrykańskich.

- One na razie mają stosunkowo mały udział, ale zakładamy, że będą miały dużą stopę wzrostu - zaznaczył.

Wiceminister mówił w środę, iż gospodarka już się rozpędza.

Mamy pierwsze symptomy ożywienia związanego z rozruchem nowej perspektywy finansowej i efektami naszego planu na rzecz zwiększenia efektywności i przyspieszenia wykorzystania funduszy europejskich w ramach umowy partnerstwa 2014-2020 - zauważył.

Wskazał, iż zakończył się tzw. proces desygnacji - tylko jedno województwo czeka na potwierdzenie warunków zapewniających prawidłową realizację programów operacyjnych, kończy się też proces spełniania warunków wstępnych.

- Tu mieliśmy bardzo duże przyspieszenie w pierwszej połowie tego roku - wskazał wiceszef MR. - W czerwcu i lipcu mamy już wyraźne efekty przyspieszenia w kontraktacji funduszy europejskich. A (...) o ożywieniu gospodarczym i przełożeniu się na PKB w tym momencie decydują podpisywane umowy. Też liczymy, że ten worek silniej się otworzy, bo mamy znowelizowaną ustawę o zamówieniach publicznych, a przedtem zalecaliśmy wstrzymywanie się z przeprowadzaniem przetargów właśnie ze względu na brak harmonizacji polskiego prawa zamówień publicznych.

Według niego w tym roku średnio za cały rok wpływ funduszy unijnych na PKB może wynieść 0,5 punktu procentowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspansja chińskich firm dławi gospodarkę Unii. Polska straciła miliardy!

W 2025 roku europejski przemysł stracił na rzecz chińskiej konkurencji 87 mld euro wartości dodanej, w tym 11,4 mld euro, które pośrednio utraciła polska gospodarka - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich.

Studentka psychologii UŚ uczestniczką analogowej misji kosmicznej

Milena Zając, studentka Kolegium Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, realizująca psychologię jako kierunek wiodący, wzięła udział w analogowej misji kosmicznej „Libra”, która odbyła się w czerwcu 2026 roku w habitacie LunAres Research Station w Pile.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

Rewitalizacja terenów po kopalni Anna nabiera tempa

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna, dzięki m.in. środkom unijnym. Praca trwa, jak widać na naszym filmie, a na efekty trzeba będzie poczekać do 2029 roku.