Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zakład należy do najnowocześniejszych, a dobre wyniki, które osiągał, były również zasługą polskich załóg

fot: ARC

fot: ARC

Czesi oficjalnie żegnają się z eksploatacja węgla kamiennego. Ostatnia kopalnia CSM należąca do spółki węglowej OKD ma zakończyć wydobycie 31 stycznia 2026 r. bez względu na to, czy uda się do końca wyfedrować ostatnią ścianę. W minioną środę z załogą i kopalnią żegnali się dziennikarze zaproszeni przez kierownictwo spółki. Prócz naszych czeskich kolegów był także dziennikarz brytyjski, a Trybunę Górnicza i portal nettg.pl reprezentowali fotoreporterka Katarzyna Zaremba-Majcher i publicysta Kajetan Berezowski.

Przedstawiciele mediów mieli okazję zjechać na dół, rozmawiać z górnikami, którzy prowadzą eksploatację ostatnich trzech drontów robót eksploatacyjnych, a także odwiedzić zakład przeróbczy.

Stonawski zakład to jedna z najmłodszych kopalń, jakie działają na Śląsku po obydwu stronach granicy polsko-czeskiej. Jego budowę rozpoczęto w 1958 r., a wydobycie węgla 10 lat później.  Kopalnia składa się z dwóch ruchów: Północnego i Południowego.

Węgiel jest przetwarzany w zakładzie przeróbczym w lokalizacji Północnej.  W 1990 r. kopalnia ČSM oddzieliła się od spółki Ostravsko-karvinské doly. Niezależny status kopalni był konieczny, aby mogła ona wykorzystać środki generowane przez wynik ekonomiczny na wzmocnienie swojej bazy technicznej, zwiększenie inwestycji i utrzymanie zatrudnienia na co postawiono po zmianach polityczno-gospodarczych w Czechach.

Kolejnym krokiem było przygotowanie do prywatyzacji kopalni ČSM. Zgodnie z projektem prywatyzacyjnym trzy dotychczas odrębne państwowe spółki górnicze – kopalnia ČSM w Stonawie, kopalnia Kladno w Kladnie i kopalnia Tuchlovice w Tuchlovicach – zostały połączone w pierwszą zdenacjonalizowaną spółkę akcyjną Českomoravské doly.

Po serii negocjacji, 1 stycznia 1993 r. utworzono spółkę akcyjną Českomoravské doly z siedzibą w Kladnie. W nowo utworzonej spółce kopalnia ČSM zaczęła działać jako zakład o wysokim stopniu niezależności prawnej i techniczno-ekonomicznej. W 1998 r. struktura własnościowa spółki akcyjnej Ostravsko-karvinské doly uległa zmianie, gdy państwo utraciło większościowy w niej udział, a większościowym właścicielem została spółka Karbon Invest. Wówczas spółka Českomoravské doly została włączona do OKD i tak już pozostało do dziś.

Zakład należy do najnowocześniejszych, a dobre wyniki, które osiągał, były również zasługą polskich załóg, które fedrowały pełną parą. Z czasem warunki geologiczno-górnicze stawały się coraz trudniejsze. W grudniu 2018 r. w wyniku tragicznego wybuchu metanu zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków. Spadające ceny węgla i problemu produkcyjne stały się przyczynkiem do sporządzenia solidnego bilansu techniczno-ekonomicznego. Stwierdzono wówczas, że nie będzie mowy o kontynuowaniu eksploatacji do 2038 r., jak zakładała koncesja. Ostatecznie założono, że kopalnia przestanie fedrować 31 stycznia 2026 r.

Wydobycie z jedną z trzech ostatnich ścian realizuje załoga pod kierownictwem Janusza Pielki.

- To bardzo trudny front robót. Jeśli pojawią się trudności w eksploatacji być może nie będziemy w stanie dojechać do końca. Na razie czynimy starania, aby wszystkie te trudności przezwyciężyć. Termin zakończenia wydobycia jest nieprzekraczalny. 31 stycznia to nasza ostatnia szychta i wracamy do Polski – zapowiada Janusz Pielka.

Tego dnia pracę zakończą także czescy górnicy. Tym samym eksploatacja węgla kamiennego w kraju naszych południowych sąsiadów definitywnie się zakończy.

Tymczasem w kolejnych tygodniach z kopalnią i górnictwem żegnać się będą przedstawiciele grup zawodowych, organizacji pozarządowych i rodziny pracujących górników. Jeszcze w październiku po podziemi kopalni CSM zjedzie delegacja duchownych Kościoła Rzymskokatolickiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.