W 2022 r. wielickie podziemia zwiedziło 1 119,3 tys. turystów ze 179 krajów

1673857532 wieliczka rstachurski

fot: Rafał Stachurski

Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez kopalnię, wśród osób zwiedzających podziemia było 629,4 tys. z Polski i 489,9 tys. z pozostałych państw

fot: Rafał Stachurski

Trzydzieści lat temu, 16 stycznia 1993 r., przywrócone zostało funkcjonowanie Kopalni Soli w Wieliczce po poważnej katastrofie, polegającej na wdarciu się wód na  czwartym poziomie kopalni w poprzeczni Mina. Tamtego dnia, po dziewięciomiesięcznej przerwie, wielicka kopalnia ponownie zaczęła przyjmować turystów.

Katastrofa naturalna z kwietnia 1992 r., która spowodowała szkody w kopalni i na powierzchni, w tym szkody górnicze, została na szczęście zażegnana. Kopalnia dzisiaj jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo turystom. A ci ciągle przybywają do Wieliczki. W 2019 r. kopalnię zwiedziło 1 863 tys. osób, w 2020 r. ponad 441 tys., a w 2021 r. - 693,6 tys. turystów.

Takie przerwy w udostępnianiu kopalni jak ta z lat 1992-1993 nieczęsto się potem zdarzały. W 2020 r. kopalnia była zamknięta przez kilka miesięcy (od 12 marca do 7 czerwca; potem od 7 listopada do końca roku) po tym, jak w Polsce wprowadzono stan epidemii.

Niedawno kopalnia podsumowała rok ubiegły. W 2022 r. wielickie podziemia zwiedziło 1 119,3 tys. turystów ze 179 krajów. W tym gronie byli goście z odległych kontynentów, jak: Afryka (np. Liberia, Madagaskar, Botswana), Ameryka Południowa (np. Ekwador, Paragwaj, Urugwaj, Boliwia, Gujana) czy Oceania (np. Samoa, Wyspy Marshalla, Tuvalu).

Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez kopalnię, wśród osób zwiedzających podziemia było 629,4 tys. z Polski i 489,9 tys. z pozostałych państw. Niewielka liczba zwiedziła kopalnię bezpłatnie.

- Bilety bezpłatne przysługują m.in. dzieciom do 4. roku życia, pilotom grup zorganizowanych, opiekunom grup szkolnych, którzy przyjeżdżają z wycieczkami. Udzielane są również zgodny na bezpłatne zwiedzanie dla grup studyjnych - stwierdza Monika Szczepa, rzecznik prasowy kopalni w Wieliczce.

Najwięcej, bo 52 proc. grup oprowadzanych było w języku polskim. Mniej niż co trzecia grupa, konkretnie 32 proc., korzystało z oprowadzania w języku angielskim. Po francusku i hiszpańsku oprowadzano po 3 proc. grup, a w językach niemieckim i włoskim po 2,5 proc.

W gronie turystów zagranicznych najwięcej było obywateli Wielkiej Brytanii, potem Francji, a następnie Niemiec. Na czwartym miejscu byli przyjezdni z Republiki Czeskiej, na piątym - ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a na szóstym - z Litwy. W dalszej kolejności byli Litwini, Ukraińcy, Włosi, Hiszpanie oraz Słowacy.

Na początku 2022 r. zwiedzający kopalnię musieli jeszcze zakrywać twarz maseczkami. Od kwietnia wymóg ten został wycofany. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II doszło. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Prezydent oczekuje systemowej reformy magazynowania gazu

Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu przygotowania systemowej reformy przepisów dotyczących magazynowania gazu, aby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne - stwierdził w piątek minister w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda. Zapowiedział, że prezydent nie przedłuży rozwiązań tymczasowych.