Zagórowski: Spółka przejadła miliardy. Trzeba ciąć koszty, ale nie należy zwalniać górników
fot: Maciej Dorosiński
Jarosław Zagórowski, który od miesiąca kieruje GIG, wystąpił na konferencji Transformacja Śląska. Energetyka, cyfryzacja, górnictwo, hutnictwo
fot: Maciej Dorosiński
- Jastrzębska Spółka Węglowa musi obniżyć koszty, by dostosować się do możliwości, jakie daje jej rynek węgla koksowego i koksu - mówił w Radiu RMF24 Jarosław Zagórowski, były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, obecny szef Głównego Instytutu Górnictwa-PIB.
Podkreślił, że dobrze zarządzana firma ma obowiązek równoważyć przychody z kosztami. Czy ewentualne wsparcie ze strony rządu mogłoby zmienić sytuację JSW?
- Gdyby te pieniądze wpłynęły, jeśli nie będzie tam procesu restrukturyzacji, to posłużą do przedłużenia agonii tej firmy. Pomocy można udzielić na konkretne cele. Firma musi się wykazać tym, że jest w stanie za jakiś czas po udzieleniu pożyczki wstać z kolan i te pieniądze spłacić - doprecyzował na antenie RMF24.
Jego zdaniem problem leży w sposobie zarządzania.
- Spółka miała olbrzymie środki finansowe skumulowane. Te środki zostały przejedzone. Nie posłużyły na rozwój biznesu, na proces zwiększenia wydobycia - mówił.
7 miliardów złotych rozeszło nam się w ciągu ostatnich 2 lat bez żadnego efektu. W ostatnich latach do władz JSW na skutek decyzji politycznych trafiały osoby niezwiązane z branżą górniczą, które nie miały doświadczenia w zarządzaniu tak dużymi podmiotami - podkreślił.
Przypomniał, że po wybuchu wojny w Ukrainie spółka wygenerowała olbrzymie zyski. Zdaniem Zagórowskiego w ramach ratowania JSW z trudnej sytuacji nie powinno dochodzić do zwalniania górników. Sugerował raczej cięcia etatów w administracji.
- Wiedza górnicza, doświadczenie w Polsce jest to najwyższy poziom na świecie. Nigdzie na świecie nie wydobywa się węgla kamiennego i innych surowców tak głęboko jak w Polsce, przy tak wielu zagrożeniach naturalnych. To potrafią tylko polscy górnicy - mówił dziennikarzowi RMF24.