Zagórowski: Nie będzie restrykcji wobec liderów związkowych

Ponad trzy godziny trwała dyskusja o sytuacji społecznej w Jastrzębskiej Spółce Węglowej podczas dzisiejszego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

Zgodnie z propozycją wiceminister Joanny Strzelec-Łobodzińskiej o zasadności zastosowania artykułu 23’ Kodeksu pracy przy przejęciu pracowników kopalń i zakładów przez spółkę jako jedynego pracodawcę zadecydować ma Państwowa Inspekcja Pracy.

Prezes Jarosław Zagórowski zadeklarował, że wobec liderów związkowych, którym cofnięto oddelegowania, a którzy nie stawili się dzisiaj do pracy nie będą wyciągane konsekwencje. Zagórowski zaprosił stronę społeczną na rozmowy w sprawie zmian statutowych w spółce, które maja się odbyć w środę rano. Zespół zwrócił się z wnioskiem do zarządu JSW o wstrzymanie procedury przejęcia pracowników do czasu wydania opinii przez PIP.

Zobacz też:
Konflikt w JSW: Działacze związkowi nie przyszli do pracy na dawnych stanowiskach
JSW przejęła kopalnie wraz z pracownikami; zakładowe organizacje związkowe tracą swój status
Czy w JSW chodzi tylko o sposób liczenia etatów?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.