Zagłębie Miedziowe uzyska połączenia kolejowe z Legnicą i Wrocławiem

fot: Tomasz Rzeczycki

Pomiędzy Lubinem Górniczym a Legnicą pociągi osobowe przestały kursować we wrześniu 2010 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Zagłębie Miedziowe od niedzieli, 9 czerwca, uzyska połączenia kolejowe z Legnicą i Wrocławiem. Dwa spośród uruchomionych pociągów otrzymają górnicze nazwy.

Stało się to możliwe dzięki zakończonemu remontowi linii kolejowej z Lubina do Legnicy. Trasa ta używana była przez ostatnie kilka lat wyłącznie w ruchu towarowym, głównie na potrzeby KGHM Polska Miedź SA. Wraz z czerwcową korektą rozkładu jazdy wrócą na nią pociągi pasażerskie. Uruchomią je Koleje Dolnośląskie.

Dwa pociągi otrzymały nazwy własne. Startujący o godz. 19.30 pociąg przyspieszony z Wrocławia do Lubina będzie nosić nazwę Cuprum. Natomiast jeżdżący tylko od poniedziałku do piątku pociąg, który rozpocznie bieg we Wrocławiu o godz. 17.22, nosić będzie imię Jana Wyżykowskiego. Obydwa pociągi pokonają trasę z Wrocławia do Lubina w czasie tylko o kilka minut przekraczającym godzinę.

Jan Wyżykowski był obok m.in. Władysława Adamskiego i Antoniego Tokarskiego w gronie osób, którym 22 lipca 1968 r. przyznano Nagrodę Państwową I stopnia w uznaniu zasług za odkrycie w 1957 r. złóż miedzi na terenie późniejszego Lubińsko-Głogowskim Okręgu Miedziowego.

Uruchomieniu pociągów osobowych na nieobsługiwanym przez lata odcinku między Legnicą a Lubinem towarzyszyło pewne zamieszanie i kontrowersje. Chociaż lubińskiej stacji kolejowej zmieniono nazwę z Lubin Górniczy na Lubin, to w wyszukiwarce internetowej PKP PLK nadal funkcjonuje ona pod starą, górniczą jeszcze nazwą. Z protestami samorządowców natomiast spotkała się decyzja władz województwa dolnośląskiego, by pociągi do Lubina nie zatrzymywały się na żadnym ze zmodernizowanych przystanków pomiędzy Legnicą a Lubinem. Pozbawi to ich mieszkańców tamtych wiosek wygodnego dojazdu do stolicy zagłębia miedziowego. Taki krok motywowano chęcią maksymalnego skrócenia czasu przejazdu pomiędzy Wrocławiem a Lubinem.

Pierwszy pociąg osobowy z Legnicy ma przyjechać na lubińską stację 9 czerwca minutę po godzinie szóstej rano. Ostatnie połączenie w ciągu doby dotrze do Lubina o godz. 22.19. Pociąg ten tylko w soboty będzie jeździć z Wrocławia przez Malczyce, w pozostałe dni z Legnicy. Podróż między Lubinem a Legnicą zajmie zaledwie kwadrans.

Dalszy odcinek linii kolejowej biegnącej przez Lubin do stacji Rudna Gwizdanów znajduje się w remoncie. Tam również ma zostać reaktywowany ruch pasażerski, co umożliwi podróże kolejowe w stronę Zielonej Góry i Świnoujścia. W znaczni dalszej perspektywie rozważana jest natomiast wprowadzenie pociągów pasażerskich do Polkowic, połączonych z Lubinem torami wykorzystywanymi przez KGHM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.