Żądanie Solidarności to radykalizacja zachowań...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nie chciałbym, żeby publicystyka ludzi, którzy nie rozumieją tej ciężkiej i niebezpiecznej pracy pod ziemią wygrywała - podkreśla wicepremier Janusz Piechociński

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Żądanie Solidarności, by rząd przedstawił do 17 kwietnia harmonogram rozmów ze związkowcami oznacza radykalizację zachowań - uważa wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

- Ze smutkiem przyjmuję to, że strajk na Śląsku oznaczał klęskę dialogu w polskiej rzeczywistości. (...) Jako polityk, wicepremier, minister gospodarki, ekonomista i jako człowiek wzywam do współodpowiedzialności za to, co jest i za to, co będzie. (...) Nie wolno stawiać terminów kiedy, co i jak, warto zaś częściej, niż dotąd wzmóc w sobie chęć do spotykania się, rozmawiania" - powiedział Piechociński w środę (27 marca) na konferencji prasowej w Toruniu.

Wicepremier podkreślił, że obecnie największą przewagą konkurencyjną Polski, co sygnalizują potencjalni wielcy inwestorzy z zagranicy, są obliczalność polityki i stabilność zjawisk społecznych.

- Jest trudno. Jeśli reprezentanci dużych zakładów, które są w niezłej kondycji, w ramach walki o solidarne miejsca pracy i poprawę sytuacji, będą destabilizować tę sytuację - to będzie źle. W imieniu rządu i własnym zachęcam do tego, żebyśmy poważnie rozmawiali - zaznaczył.

Piechociński wskazał, że ustawa o podtrzymywaniu procesów gospodarczych, nad którą pracuje rząd, spełnia sześć z dziewięciu postulatów związkowych.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda we wtorek w związku ze strajkiem na Śląsku powiedział, że oczekuje od rządu przygotowania do 17 kwietnia harmonogramu rozmów nt. postulatów związkowych. Zagroził, że jeśli tak się nie stanie, to związek rozpocznie przygotowania do referendum w zakładach pracy dotyczącego akcji protestacyjnej, do strajku generalnego w Polsce włącznie.

- Nie wiadomo, czy to będzie strajk, czy duża demonstracja w Warszawie, czy akcje lokalne. Dziś wszystkiego zdradzić nie mogę. Jedno jest pewne: skończyła się sielanka dla rządu Donalda Tuska - powiedział we wtorek przedstawicielom mediów lider Solidarności.

W środę Duda przesłał do premiera pismo, w którym oczekuje określenia harmonogramu realizacji związkowych postulatów. Zwrócił się o przygotowanie harmonogramu postulatów sformułowanych w uchwale Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, a w szczególności "wycofania szkodliwych dla pracowników projektów nowelizacji kodeksu pracy dotyczących uelastyczniania czasu pracy".

Lider Solidarności zaznaczył, że oczekuje na odpowiedź do 17 kwietnia. "Brak reakcji ze strony rządu na postulaty największej z central związkowych w Polsce może doprowadzić do eskalacji niezadowolenia społecznego i fali protestów w całej Polsce" - przestrzegł w liście Duda.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Bielszowice na cyfrowych obrazach. Są pierwsze efekty

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu prowadzi digitalizację obiektów kopalni Bielszowice. Można już zobaczyć pierwsze efekty tych prac.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.

Tak dorzynano polskie górnictwo

 Zdzisław Doszla: Sądzę, że powołanie grupy ekspertów, kierowanej przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami decyzyjnymi, której zadaniem byłaby szeroka koordynacja produkcji energii ze wszystkich dostępnych nośników, jest problemem wartym rozważenia.