Energetyka: nowe złoże gazu

fot: PGNiG

PGNiG czeka wybór nowego prezesa zarządu

fot: PGNiG

Nawet 1 mld m. sześciennych gazu może znajdować się w nowo odkrytym złożu w miejscowości Siemidarżno w powiecie gryfickim w woj. zachodniopomorskim. Będzie można dzięki temu zaopatrywać w gaz rejon Koszalina i Kołobrzegu.

PGNiG potwierdziło w poniedziałek odkrycie nowego złoża. Jak poinformowała spółka odkryte zasoby złoża zaazotowanego gazu ziemnego szacuje się na 0,5 do 1 mld m. sześciennych, a prawdopodobny roczny przypływ to ok. 25 mln m. sześciennych.

"Dokładniejsze dane na temat zasobów oraz wydajności z otworu Dargosław-1 będą znane po zakończeniu wszystkich badań i analiz. Informacje uzyskane przy okazji wiercenia otworu pozwalają mieć nadzieję na występowanie także złóż ropy naftowej w tym rejonie" - napisano w komunikacie. Odwiert ten - jak poinformowało PGNiG - ma głębokość 2878 metrów, wywierciła go specjalistyczna spółka zależna PGNiG - Exalo Driling.

"Okryte odwiertem Dargosław-1 nowe złoże gazu ziemnego pozwoli na utrzymanie stabilnych dostaw gazu dla rejonu Koszalina i Kołobrzegu. Rejon ten zasilany jest w gaz ziemny właśnie z okolicznych złóż. Odkrycie złoża pozwala z optymizmem myśleć o zwiększeniu wydobycia na obszarze Pomorza Środkowego. W tym celu Spółka planuje wykonanie nowych badań sejsmicznych 3D" - poinformowało PGNiG.

Prace poszukiwawcze w tej części Polski prowadzone są od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. W latach siedemdziesiątych, w sąsiedztwie omawianego otworu, odkryto złoża gazu ziemnego: Gorzysław N, Gorzysław S oraz Trzebusz, a także złoża ropy naftowej (Gorzysław, Petrykozy). Złoża te występują w bardzo skomplikowanej strefie geologicznej w skałach karbonu i permu. Dalsze poszukiwania węglowodorów w tej strefie pozwoliły dopiero niedawno wykonane najnowszymi metodami badania sejsmiczne 3D, które dały możliwość na zaprojektowanie nowego otworu Dargosław-1.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem