Zachodniopomorskie: Kilkuset mieszkańców nadal bez prądu

Nadal bez prądu pozostaje 38 stacji transformatorowych w woj. zachopdniopomorskim, ale eneregtykom udało się usunąć większość awarii w regionie - poinformowała w niedzielę regionalna rzecznika spółki Enea, Sylwia Rycak.

Braki zasilania występują jedynie w koloniach, gdzie są jeden lub dwa domy. W tej chwili prąd nie dociera do kilkuset mieszkańców. Rycak powiedziała, że wszystkie większe miejscowości, w których występował problem z dostawą prądu mają zasilanie już od sobotniego popołudnia.

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia w regionie prądu nie miało ok. 5 tys. mieszkańców.

W terenie pracują wszystkie nasze ekipy, w ciągu dwóch dni wycięto ok. 400 drzew, by przywrócić prąd - podkreśliła rzeczniczka. W większości przypadków trakcje energetyczne były zrywane przez spadające na nie oblodzone lub obciążone śniegiem gałęzie drzew.

Z powodu mrozów jest również bardzo trudna sytuacja w miejscowościach położonych nad Odrą. Rzeka w wielu miejscach przekroczyła stany alarmowe. Nie zanotowano jednak żadnych podtopień. Sytuacja jest monitorowano na bieżąco.

Przyczyną przekroczeń jest spiętrzenie wody przez zatory lodowe na Odrze oraz wiatr z kierunków północnych, który utrudnia spływanie kry do morza.

W niedzielę lodołamacze nadal kruszą lód na Jeziorze Dąbskim, by mógł on spłynąć do morza - poinformowano w zachodniopomorskim Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne. Przeważa jednak na nich błoto pośniegowe. Tylko miejscami nawierzchnia jest czarna i mokra.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.