Historyczny obiekt znajdujący się w Bytomiu przejdzie niebawem modernizację

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

Pompownia Bolko w Bytomiu w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń́ znajduje się̨ od 1 stycznia 2021 r. Obiekty, które wcześniej należały do kopalni rud cynku i ołowiu SRK,  nabyła od spółki Orzeł Biały. Bolko ma istotne znaczenie dla zabezpieczenia przed wodą zakładów górniczych, ale także Bytomia i Piekar Śląskich. O jej znaczeniu może świadczyć fakt, że jest wyposażona w cztery niezależne źródła zasilania i trzynaście zestawów pompowych.

– Naszym największym wyzwaniem jest woda. Średni dopływ do pompowni wynosi blisko 19,4 m sześc. na minutę. Pompownia zabezpiecza Oddział SRK Centrum i nieckę bytomską – tłumaczy nadsztygar wiodący PS Bolko Mariusz Staniszewski.

Pompownia jest „spadkiem” po kopalniach rud cynku i ołowiu: Waryński, Nowy Dwór, Dąbrówka, Marchlewski oraz Orzeł Biały. To po nich zostały wyrobiska, które trzeba było odwadniać. Dlatego przy szybie Bolko, który wydrążono i oddano do użytku w 1906 r., w latach 1985-1989 powstała pompownia centralna, odpowiedzialna za odwadnianie wyrobisk rudnych oraz niżej położonych obszarów na terenie Bytomia.

– Na dole mamy obecnie 13 zestawów pompowych. Na każdy z nich składa się pompa trójstopniowa i silnik o napięciu 6 kV i mocy 400 kW. Wydajność każdej z pomp wynosi 8 m sześciennych na minutę. Na okrągło pracują dwa zestawy pompowe, a ponadto dołączany jest trzeci jako uzupełnienie tego zestawu. To nam pozwala utrzymywać pożądany poziom wody – wyjaśnia nadsztygar Staniszewski.

W planach jest przekształcenie pompowni Bolko ze stacjonarnej na głębinową. Realizacja tego przedsięwzięcia ma potrwać około 30 miesięcy.

W ramach tego projektu na powierzchni do wyrobisk dołowych mają zostać odwiercone trzy otwory, które będą pełnić funkcje studni głębinowych. Zostaną w nich zamontowane trzy agregaty głębinowe. Dodatkowo w szybie Bolko planowane jest zabudowanie dwóch agregatów głębinowych stanowiących rezerwę.

Woda, którą odpompowuje Bolko, z uwagi, że pochodzi z rejonu dawnej eksploatacji rud cynku i ołowiu, zawiera w swoim składzie pierwiastki metali ciężkich. Nie można jej tak po prostu zrzucić do rzeki. Dlatego po wypompowaniu z dołu trafia rurociągiem o długości ok. 3 km do Piekar Śląskich, gdzie działa oczyszczalnia wód kopalnianych.

Obecnie załogę pompowni tworzy 45 osób. Większość z nich jest zatrudniona pod ziemią. Działają tu trzy działy: górniczo-wentylacyjny, mechaniczny i elektryczny. O tym, jakie znaczenie ma Bolko, może świadczyć fakt, że bytomska pompownia ma cztery niezależne źródła zasilania. W przypadku zakładów górniczych minimalnie muszą być dwa.

 – Wiem z opowieści starszych kolegów, że w czasie powodzi, do której doszło w 2010 r., konieczne było włączenie ośmiu zestawów. Tak ogółem, po intensywnych opadach, po około miesiącu zauważamy zwiększony dopływ wody – mówi nadsztygar pompowni Bolko.

Bolko to nie tylko gwarant bezpieczeństwa, ale też obiekty cenne pod względem historycznym. Dlatego też od końca 2022 r. maszynownia i nadszybie wraz z wieżą szybową znajdują się na Gminnej Ewidencji Zabytków prowadzonej przez Prezydenta Miasta Bytomia. Budynek maszynowni został wzniesiony na początku XX w., a wewnątrz hali w 1905 r. zainstalowano elektryczną maszynę wyciągową, której wytwórcą była firma Allgemeine Elektricitäts-Gesellschaft Berlin, Königshütte. Budynek nadszybia także pochodzi z początku XX w. Sama wieża jest jednostrzałowa, stalowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.