Zabrze: w sobotę otwarcie Sztolni Królowa Luiza

fot: MGW w Zabrzu

Pod ziemią w Sztolni Królowa Luiza na turystów czeka 1,5 km trasa i ok. 3-godzinna opowieść o historii górnictwa węglowego

fot: MGW w Zabrzu

+2 Zobacz galerię

"Podziemna podróż w czasie" - pod taką nazwą kryje się nowa atrakcja turystyczna Zabrza, pierwsza część podziemnej trasy w kompleksie postindustrialnym Sztolnia Królowa Luiza, którą od sobotniego południa (30 września) odwiedzać mogą pierwsi zwiedzający.

Uroczyste otwarcie trasy turystycznej powiązano z koncertem finałowym V Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego, który odbędzie się w piątek (29 września) wieczorem.

Podziemna podróż w czasie
- Chcemy pokazać trud pracy górniczej, a jednocześnie postęp technologii. To pozwoli zrozumieć Śląsk i górników, ich tradycje i zwyczaje wywodzące się z tej trwającej dwa wieki historii rozwoju przemysłu. Ostatnim punktem zwiedzania będzie wizyta w największym w Polsce podziemnym parku maszyn górniczych, gdzie można nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć działające kombajny, wrębiarki czy przenośniki - zapowiada Bartłomiej Szewczyk, dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Pierwsza część trasy w sztolni ma ok. 1,5 km długości i prezentuje rozwój górnictwa wciągu ostatnich 200 lat. Prowadzi od szybu "Carnall" przy ul. Wolności do szybu "Wilhelmina" przy ul. Sienkiewicza. Obejmuje unikatowe wyrobiska Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej oraz kopalni Królowa Luiza. Turyści przejdą m.in. przez dwustuletni chodnik wykuty w węglu. Zobaczą także zrekonstruowany port przeładunkowy z ruchomym, drewnianym żurawiem, którym węgiel był ładowany na łodzie.

Nowa trasa w Sztolni Królowa Luiza to jedyna w Europie trasa turystyczna pokazująca, jak rozwijało się górnictwo przez ostatnie 200 lat. To swoista podziemna podróż w czasie. - Zabrze to tak naprawdę dwa miasta. Jedno widać gołym okiem. Aby zobaczyć drugie trzeba wybrać się w podróż pod ziemię. Zaznaczę, że bogata oferta turystyczna jest uzupełniona licznymi działaniami dla różnych grup odbiorców. Edukacja, rekreacja czy projekty kulturalne jak choćby Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego sprawiają, że w na industrialnym szlaku w Zabrzu nie można się nudzić - zapowiada dyrektor Szewczyk.

Osiem lat mozolnego odkrywania wyrobisk
Przywrócenie wyrobisk sztolni do stanu umożliwiającego prowadzenie ruchu turystycznego nie było łatwe. Jeszcze w latach 90. XX w. sztolnia była częścią szkoły, w której - jak przypomina Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego - młodzież górnicza uczyła się obsługi maszyn. Adaptację dla turystyki rozpoczęto w 2009 r., odkrywając coraz to nowe fragmenty dawnych podziemi. Udrożniony został 2,5-kilometrowy, zabrzański odcinek sztolni, w którym zalegały ogromne ilości mułu.

- Od początku oczywiste było, że fundament finansowy adaptacji stanowić będą fundusze europejskie. I tak się faktycznie stało - mówi Saługa, licząc, że podwoi się teraz liczba zwiedzających, których wcześniej było tu ok. 100 tys. rocznie.

- Czerpiąc z dziedzictwa poprzemysłowego nadajemy nowe funkcje przestrzeniom postindustrialnym. Pielęgnujemy historię regionu, a zarazem pokazujemy naszym gościom jego wyjątkowość. Zabrzańskie obiekty turystyki industrialnej cieszą się zainteresowaniem. Kopalnię Guido czy obiekty kompleksu Sztolnia Królowa Luiza chętnie odwiedzają mieszkańcy Zabrza, regionu, kraju, ale także goście z zagranicy. Rosnąca liczba turystów jest najlepszym dowodem na to, że podjęty ponad dziesięć lat temu kierunek rozwoju turystyki industrialnej przynosi efekty. Mamy perełki, które z dumą prezentujemy. Wspomniana już kopalnia Guido z trzema poziomami zwiedzania, salą koncertową czy pubem jest przestrzenią edukacji, rekreacji i kultury. Sztolnia Królowa Luiza z Parkiem 12C, Bajtel Grubą czy kopalnią Królowa Luiza jest z kolei kompleksem podziemnych i naziemnych atrakcji. Nowa trasa w Sztolni Królowa Luiza będzie kolejną atrakcją turystyczną. Zachęcam do jej zwiedzenia - zaprasza Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.

Jeszcze w tym roku otwarta ma zostać druga część sztolni - trasa wodna. Turyści pokonają łodziami około 1,1 km. Wysiadać będą na nabrzeżu portowym przy ul. Miarki w Zabrzu.

Zwiedzanie trwa ok. 3 godzin a pod ziemią panuje temperatura 16 stopni Celsjusza. W sobote i niedzielę z okazji otwarcia trasy bilety dla wszystkich będą w cenie ulgowej (35 zł).

W galerii: fragmenty trasy turystycznej w Sztolni Królowa Luiza z pierwszymi zwiedzającymi, którzy latem próbnie przeszli podziemia (zdjęcia: Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.