Zabrze: turystyka industrialna to szansa dla obiektów poprzemysłowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wskutek awarii rezerwowego transformatora turyści nie obejrzą podziemnych atrakcji kopalni Guido, m.in. kombajnu chodnikowego AM 50

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozwój turystyki industrialnej to m.in. szansa na rewitalizację obiektów poprzemysłowych, które po zakończeniu pierwotnej działalności mają mniejszą szansę na zachowanie, niż np. zabytki architektury - mówili w sobotę (12 grudnia) w Zabrzu organizatorzy konferencji poświęconej temu zagadnieniu.

Prócz kontekstu zachowania i rewitalizacji zabytków poprzemysłowych specjaliści i praktycy zwracali też uwagę na wiążącą się z nimi rewitalizację społeczną - wzrost liczby miejsc pracy oraz inicjatyw poprawiających jakość życia mieszkańców.

W konferencji, której gospodarzami byli m.in.: zabrzański samorząd, przedstawiciele obiektów skupionych w zabrzańskim Muzeum Górnictwa Węglowego oraz należący do prywatnego przedsiębiorstwa Szyb Maciej, uczestniczyło kilkudziesięciu przedstawicieli mediów z różnych stron Polski.

Zabrzańskie atrakcje, takie jak Zabytkowa Kopalnia Guido, skansen Królowa Luiza czy Szyb Maciej ściągnęły 160 tys. osób z 724 tys., które w ubiegłym roku odwiedziły cały Szlak Zabytków Techniki Woj. Śląskiego. Organizatorzy konferencji przekonywali, że te liczby oraz ich doświadczenia świadczą, że "rozwój turystyki industrialnej to szansa na zachowanie spójności społecznej w czasie restrukturyzacji przemysłu wydobywczego".

- Łatwo to streścić w słowie: rewitalizacja. Rewitalizacja, czyli proces remontowania, odbudowywania obiektów niosący pożytek dla konkretnej społeczności - lokalnej, ale też szerszej grupy osób, która odwiedza te miejsca - mówił Andrzej Mitek z zabrzańskiej kopalni Guido. Przypomniał o bardzo krótkiej perspektywie czasowej tych procesów w Zabrzu - Guido działa od 2007 r.; nadal trwają prace nad udostępnieniem w 2016 r. dla turystów podziemnej Sztolni Królowej Luiza.

- Mówimy o rewitalizacji przestrzeni poprzemysłowej. Zabrze tę przestrzeń zmienia - na cele turystyczne, kulturalne, ale także dla innowacyjnej gospodarki. Ostatnie lata pokazują, że to był dobry kierunek. Kosztowny kierunek, musiały zostać podjęte odważne decyzje, natomiast liczba turystów z regionu z kraju i zza granicy jest coraz większa - akcentował Sławomir Gruszka z zabrzańskiego magistratu.

W rozmowie Gruszka zaznaczył, że rewitalizacja przestrzeni miejskich oznacza głównie oddawanie ich mieszkańcom. Natomiast rewitalizacja zabytków poprzemysłowych - np. kolejne atrakcje w kopalni Guido czy przygotowywanie otwarcia Sztolni Królowej Luiza - wiążę się też z miejscami pracy.

- To nowi przewodnicy i inni pracownicy, usługi okołoturystyczne, jak hotelarstwo, gastronomia, transport - przypomniał Gruszka.

Zbigniew Barecki, prezes firmy Demex, która jest właścicielem zrewitalizowanego Szybu Maciej mówił, że turystyka industrialna oznacza szansę m.in. dla samych zabytków przemysłowych.

- Mówiąc o zabytkach, myśli się często o dworach, pałacach, zamkach. Jeżeli one popadają w ruinę, mogą czekać na inwestora, nowe przeznaczenie czasem kilkadziesiąt lat. Jeśli mówimy o budynkach poprzemysłowych, górniczych zwłaszcza, tego czasu jest niewiele - wskazał Barecki.

Wyjaśnił, że zgodnie z prawem górniczym i geologicznym przedsiębiorca górniczy po zakończeniu eksploatacji ma obowiązek zlikwidować dół i powierzchnię kopalni jako nieprzydatne do jakiejkolwiek działalności - chyba, że znajdzie inwestora.

- W związku z tym, że przebieg likwidacji kopalni jest szybki to, że akurat to miejsce nadal istnieje, to przypadek. Mieliśmy szczęście, że ponad 20 lat temu kupiliśmy je od likwidowanej kopalni Pstrowski - powiedział prezes Demexu.

Barecki opowiadał o istniejącym od 1921 r. Szybie Maciej w sali zaaranżowanej na jego głównym, najwyższym poziomie wydobywczym, gdzie kilkanaście metrów nad ziemią przez kilkadziesiąt lat znajdował się główny obieg wyjeżdżających szybem na powierzchnię wozów (wagoników) z urobkiem. Prócz sali w Szybie Maciej działają m.in. restauracja i bistro, organizowane są wydarzenia kulturalne i zajęcia dla dzieci (wykorzystujące też maszynownię szybu i otoczenie obiektów). Dodatkowym pomysłem na to miejsce było uruchomienie, w oparciu o infrastrukturę szybu, ujęcia wody głębinowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.