Zabrze: tradycje górnicze Zaolzia

1354253508 zebrok kop acs

fot: ARC

Ze zbiorów Władysława Owczarzego

fot: ARC

W zabrzańskim Muzeum Górnictwa Węglowego, w czwartek, 29 listopada otwarto wystawę ukazującą tradycje górnicze Zaolzia. Jej pomysłodawcą i autorem jest prof. Krzysztof Nowak z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Swoje prywatne zbiory zgodzili się również wystawić Józef Chmiel i Władysław Owczarzy, mieszkańcy Zagłębia Karwińskiego. Zgromadzony materiał jest przebogaty. Składają się nań przede wszystkim stare fotografie, mapy, dokumenty sporządzone przez urzędu górnicze, opisy, a nawet obraz św. Barbary przyodzianej tym razem w... ludowy strój cieszyński.

- To jest świat, który przestał już istnieć. Starej Karwiny prawie już nie ma - wzdycha Władysław Owczarzy, kolekcjoner górniczych pamiątek i kronikarz z Zaolzia.

Po tamtych czasach pozostały jednak wspomnienia i kilka nowoczesnych kopalń, którymi dziś zawiaduje spółka OKD rekultywująca tereny zdegradowane po ponad dwustuletniej eksploatacji węgla.

- Kiedy około 1770 r. ubogi kowal Kiełtyczka z okolic Polskiej Ostrawy na zachodnich rubieżach Śląska Cieszyńskiego zaczął z powodzeniem wykorzystywać węgiel z wychodni miejscowych pokładów "czarnego złota" do opalania swojej kuźni, nikt się jeszcze nie spodziewał, że w ciągu następnych lat wyrośnie tu wielki okręg przemysłowy - Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie, jeden z najważniejszych ośrodków gospodarczych Austro-Węgier a potem Czechosłowacji, o międzynarodowym znaczeniu. Jego częścią są karwiński i porębski okręgi węglowe w okolicach miast Karwina, Frysztat i Orłowa, zamieszkiwane dawniej w większości przez Polaków - przypomina Jan Jurkiewicz, kustosz zabrzańskiego Muzeum Górnictwa Węglowego i komisarz wystawy.

W okolicach Karwiny pierwsze prymitywne szyby górnicze powstały już w latach 70. XVIII wieku. W 1794 powstała kopalnia w Karwinie, w 1817 w Orłowej, w 1822 w Dąbrowie, w 1835 r. w Pietwałdzie. W chwili upadku monarchii Habsburgów w 1918 r. w całym Zagłębiu stało już prawie 50 szybów kopalnianych, z czego 13 w okręgu karwińskim i 7 w porębskim. Wielokrotnie wzrosło wydobycie - z 6,7 tys. t w 1822 do 9,8 mln ton w 1913 oraz zatrudnienie- z 7 tys. w 1862 do 42,5 tys. w 1912 r. W związku z rozwojem przemysłu narastała fala migracyjna z Czech, Moraw, Prus i Galicji. W pobliżu kopalń powstawały koksownie i huty żelaza, budowano linie kolejowe. Pojawił się zorganizowany ruch robotniczy, powstawały polskie i czeskie partie socjalistyczne, rozwijało się życie kulturalne. U progu XX wieku okolice Karwiny i Orłowej były już wielkim tyglem, gdzie ścierały się polskie i czeskie interesy narodowe, z których podczas konfliktu granicznego po I wojnie światowej zwycięsko wyszły ekonomiczne i finansowe racje Pragi. Po dokonanym przez Radę Ambasadorów w Paryżu 28 lipca 1920 r. podziale Śląska Cieszyńskiego między Polskę a Czechosłowację po stronie czeskiej, za rzeką Olzą, znalazło się całe Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie a etnicznie polski obszar między Karwiną, Frysztatem, Boguminem i Orłową na północy oraz Beskidem Śląskim na południu zaczęto w Polsce nazywać Zaolziem. W 1937 r. wydobycie węgla w tej części Zagłębia osiągnęło poziom 7,4 mln ton. Między październikiem 1938 a wrześniem 1939 r. obszar ten znalazł się w granicach II Rzeczypospolitej, w latach II wojny światowej w granicach III Rzeszy, a po 1945 r. powrócił do Czechosłowacji.

- W Czechosłowacji, a obecnie w Republice Czeskiej, pozostał odchodzący w zapomnienie dorobek wielu polskich pokoleń przez dziesięciolecia budujących potęgę gospodarczą Śląska Cieszyńskiego, a także ślady i symbole walk o polski język i polskie szkoły. Nie istnieje już stara Karwina, nie ma śladu po polskim gimnazjum w Orłowej. Prezentowana wystawa próbuje więc choć na krótką chwilę ożywić i przypomnieć odchodzące w przeszłość polskie tradycje górnicze Zaolzia, a wraz z nimi także dziecinny i młodzieńczy świat Gustawa Morcinka - zwracają uwagę autorzy.

Wykorzystano także materiały ze zbiorów: Archiwum Państwowego w Katowicach oddział w Cieszynie, Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków w Republice Czeskiej w Czeskim Cieszynie (Republika Czeska), Książnicy Cieszyńskiej w Cieszynie, Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie oraz Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.