Zabrze: jaki stan zatrutych tlenkiem węgla?

fot: Andrzej Bęben/ARC

18 osobom udzielono w piątek pomocy medycznej, a 6 z nich przebywa jeszcze w szpitalu.

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Sześć osób przebywa jeszcze w szpitalu w Sosnowcu, ale prawdopodobnie dziś (22 kwietnia) go opuszczą. Życiu żadnej z nich nie zagraża niebezpieczeństwo - wyjaśnił w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Tomasz Masoń z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Przypomnijmy, że w należącej do muzeum Sztolni Dziedzicznej w piątek (19 kwietnia) trwała akcja ratownicza. Wszczęto ją po tym, jak w podziemiach stwierdzono obecność tlenku węgla.

W rejonie zagrożenia znajdowało się wówczas 18 osób (5 ze zmiany nocnej i 13 osób z porannej). Większość z nich opuściła niebezpieczne wyrobisko o własnych siłach. W akcji ratowniczej uczestniczyły trzy zastępy z Okręgowych Stacji Ratownictwa Górniczego w Zabrzu i Bytomiu oraz jednostka pogotowia pomiarowego CSRG.

Jak wyjaśnił Tomasz Masoń, na miejscu są już przedstawiciele Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego, którzy rozpoczęli wizję miejsca zdarzenia. Dochodzenie przyczyn i okoliczności tego wypadku prowadzi Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach przy wsparciu WUG. Przesłuchiwani będą poszkodowani i świadkowie wypadku. Badana będzie sprawność wentylacji, ustalane ewentualne błędy techniczne lub awarie urządzeń, które mogły przyczynić się do zatrucia pracowników prawdopodobnie tlenkiem węgla. Przedmiotem zainteresowania podczas dochodzenia będą m.in. kwestie dotyczące kwalifikacji osób zatrudnionych do odzyskiwania sztolni, zgodności wykonywanych robót z obowiązującymi przepisami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.