Zabrze: Inteligentna koksownia z inteligentną załogą
fot: Jerzy Chromik
Współpracę w ramach projektu zadeklarowały także Kompania Węglowa, Jastrzębska Spółka Węglowa, koksownie: „Zdzieszowice” <i>(na zdjęciu)</i> z grupy ArcelorMittal, „Przyjaźń” z grupy JSW, a także Kombinat Koksochemiczny Zabrze
fot: Jerzy Chromik
Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla będzie przez najbliższych pięć lat pilotował działania nad opracowywaniem efektywnych i ekologicznych rozwiązań dla polskich koksowni.
Projekt finansowany w większości z unijnych środków w ramach programu operacyjnego \"Innowacyjna Gospodarka\" należy do największych, opartych na współpracy nauki z przemysłem.
- Jedynym beneficjentem projektu jest Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu i może on zlecać różne części prac zgodnie z Prawem o zamówieniach publicznych. Mamy cały szereg jednostek naukowych, z którymi zamierzamy współpracować. Chodzi m.in. Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Politechnikę Śląską w Gliwicach i Instytutu Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku oraz Główny Instytut Górnictwa w Katowicach i poinformował dr inż. Aleksander Sobolewski, wicedyrektor ICHPW i zarazem koordynator projektu.
Współpracę w ramach projektu zadeklarowały także Kompania Węglowa, Jastrzębska Spółka Węglowa, koksownie: „Zdzieszowice” z grupy ArcelorMittal, „Przyjaźń” z grupy JSW, a także Kombinat Koksochemiczny Zabrze.
Projekt – co ciekawe - nie przewiduje wdrożeń i opiera się głównie na badaniach w skali laboratoryjnej i eksperymentach w koksowniach. Efektem – jak podkreślił Aleksander Sobolewski, będzie kilka nowych produktów, m.in. informatycznych i technicznych, które po 2013 r. mogą być wdrażane w koksowniach.

Aleksander Sobolewski - koordynator projektu
fot. Kajetan Berezowski
Podczas dyskusji w ramach konferencji, która odbyła się w czwartek z okazji otwarcia projektu \"Inteligentna koksownia\" głos zabrali eksperci z branży hutniczej i koksowniczej. Wszyscy podkreślali konieczność inwestowania w rozwój polskiego koksownictwa nie bacząc na obecny kryzys.
- Polska jest drugim na świcie eksporterem koksu na wszystkie rynki światowe. Mamy najlepsza zdolność produkcyjną, dobre koksownie i własną bazę surowcową poprzez węgle zlokalizowane w kopalniach Kompanii Węglowej i Jastrzębskiej Spółki Węglowej – podkreślał Andrzej Warzecha, wiceprezes Polskiego Koksu.
Jego zdaniem polskiego koksownie powinny dostosować swą produkcje do sytuacji rynkowej, nie wytracać nadmiernej mocy produkcyjnej, zachować najlepszą kadrę inżynieryjno-techniczną i nie myśleć o likwidowaniu koksownictwa w dobie kryzysu.
- Trzeba raczej myśleć o nowych inwestycjach na przyszłość – namawiał Warzecha.
Podobnego zdania był prof. Aleksander Karcz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - Kadry to sprawa pierwszoplanowa. Nie może być inteligentnej koksowni bez inteligentnych ludzi dla niej pracujących. Zarządy poszczególnych zakładów powinny zatem podjąć juz teraz działania umożliwiające swym pracownikom permanentne podnoszenie kwalifikacji, tak by lepiej zmotywować ich do wydajnej i bezpiecznej pracy - tłumaczył prof. Karcz.