Zabrze: holenderski Mandersloot zainwestuje w Strefie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Magazyny firmy Fiege (sosnowiecko-dąbrowska podstrefa KSSE)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Holenderska grupa Mandersloot, wyspecjalizowana w usługach logistycznych i transporcie chłodniczym w Europie środkowej i wschodniej, zainwestuje ponad 12 mln zł na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) w Zabrzu - podała Strefa.

Holenderski inwestor, posiadający już bazę w Komornikach k. Poznania, w nowym obiekcie w Zabrzu zamierza prowadzić działalność logistyczną na rzecz regionalnych i międzynarodowych klientów z branży ogrodniczej. Firma zatrudni co najmniej 30 osób, a rozpoczęcie działalności zaplanowano na wiosnę tego roku.

Mandersloot to jeden z nowych inwestorów w KSSE, która miniony rok zamknęła wynikiem 29 nowych projektów o łącznej wartości przekraczającej 1,9 mld zł. Liczba zadeklarowanych w 2016 r. przez inwestorów nowych miejsc pracy przekroczyła 1,6 tys., a faktyczny przyrost miejsc pracy, wynikający z realizacji zobowiązań inwestorów z poprzednich lat, wyniósł w ub.r. ponad 4 tys. etatów.

Mandersloot działa w Holandii, Belgii, Polsce, Czechach, na Słowacji, w Rumunii, na Węgrzech i w Bułgarii. Transportuje i zapewnia obsługę logistyczną takich produktów jak: kwiaty, rośliny, warzywa, owoce, mięso, ryby czy sery.

W zabrzańskim Regionalnym Parku KSSE - w północnej części miasta, na granicy dzielnic: Mikulczyce, Rokitnica i Biskupice - grunty nabyło dotąd osiem firm. W końcu ubiegłego roku zabrzańska część strefy powiększyła się o 19 działek liczących łącznie 44 hektary. Dzięki temu powierzchnia strefy w Zabrzu wynosi obecnie 57 hektarów.

Katowicka SSE jest liderem wśród polskich specjalnych stref ekonomicznych. W ubiegłym roku wśród nowych projektów w strefie dominowały przedsięwzięcia realizowane przez podmioty z sektora motoryzacyjnego - takich projektów było 13, czyli 44 proc. wszystkich nowych zezwoleń. Przedstawiciele strefy szacują, że w tym roku projekty realizowane przez branżę motoryzacyjną będą stanowiły nawet połowę wszystkich przedsięwzięć.

Spodziewane są także nowe projekty firm z sektorów BPO i IT, lokalizowane w różnych ośrodkach. Jako miasta z potencjałem do tego typu inwestycji przedstawiciele KSSE wymieniają m.in. Częstochowę, Bielsko-Białą czy Tychy.

W ubiegłym roku najwięcej - dziewięć - projektów zadeklarowały w KSSE firmy polskie. Poza nimi w 2016 r. na inwestycje w strefie zdecydowały się przedsiębiorstwa z Korei Południowej (pięć projektów), Niemiec, Włoch, USA (po trzy) oraz Japonii, Holandii, Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii (po jednym).

W ciągu 20 lat istnienia KSSE ponad 220 firm polskich i zagranicznych zainwestowało w niej ponad 24 mld zł, dając zatrudnienie ponad 60 tys. osób. Katowicka strefa zajmuje ponad 2,6 tys. hektarów na obszarze 45 gmin w woj. śląskim, opolskim i małopolskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.