Zabrze: Guido pobiło kopalnię soli w Wieliczce!

fot: Andrzej Bęben/ARC

320 metrów - to o 4 metry mniej niż ma Wieża Eiffla...

fot: Andrzej Bęben/ARC

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Zabytkowa Kopalnia Guido w Zabrzu nie stoi w miejscu. Wychodzi, jak to się mawia, frontem do klienta. Tu nie tylko można zobaczyć, czym było i jest górnictwo węgla kamiennego. Od soboty (6 lipca) zaczęła funkcjonować Strefa K8. Dzień wcześniej nastąpiło tzw. uroczyste otwarcie.

Czym jest owa K8? Zacznijmy od historii. W czasach kiedy w Guido już nie fedrowano, naukowcy od techniki i inżynierii górniczej mieli swoje poletko badawcze. Po tych czasach ostały się tzw. komory. Mniej więcej przed rokiem postanowiono je zaadoptować do nowej rzeczywistości. A ta jest taka, że dziś - jak podkreśla Bartłomiej Szewczyk, dyrektor Muzeum Górnictwa Węgla Kamiennego (jego częścią jest kopalnia Guido) - że zwiedzający chcieliby kontaktu nie tylko z historią górnictwa.

- Wiemy, jakim dysponujemy atutami i chcemy je wykorzystać tak dla rozwoju Muzeum, jak i zadowolenia naszych gości. Strefa K8, to propozycja dla tych, którzy chcieliby w niestandardowych warunkach zorganizować konferencję, sympozjum, uczestniczyć w koncercie lub w teatralnym spektaklu, czy najzwyczajniej w świecie zabawić się w dyskotece...

K8 powstała, bo udało się pozyskać tzw. środki unijne. Muzeum realizuje, o czym portal górniczy nettg.pl informował już częstokroć, inwestycje wartości 120 mln zł. K8 jest częścią tego przedsięwzięcia.

W dawnej hali pomp dziś jest (prawdopodobnie) najgłębiej położony w Europie pub (320 metrów pod ziemią). A to oznacza, że w tym względzie Guido pokonało Wieliczkę! Dawna komora kompresorów, teraz rozświetlana jest dziesiątkami górniczych lamp żarowych, to dziś sala bankietowa (stoliki i ławeczki wysuwają się z ociosu komory!).

Komora będąca drzewiej warsztatem mechanicznym dla doświadczalnej kopalni, to teraz idealne miejsce do organizowania przeróżnych sympozjów...

- Idealne, bo nikt nie zakłóca obrad. Telefony komórkowe na tej głębokości nie działają. Poza tym, to miejsce gwarantuje, że uczestnicy konferencji będą w niej uczestniczyć do samego końca. Co najwyżej dla rozprężenia mogą pograć w turbogolfa! - zachwala żartem Łucja Zawadzka, zastępca dyrektora Muzeum.

Całości dopełnia, funkcjonująca już od dłuższego czasu, Komora Badawcza nr 8 ( K8 - już wiecie skąd wzięła się nazwa Strefy). To największa w całym zestawie. Ponad 300 m kw. Zmieści się tu 250 osób i ci, którzy świętowali w tym miejscu Barbórkę, wiedzą, że jest to niezwykłe świętowanie!

Zawiadujący Muzeum tłumaczą, że taka oferta mieści się w kategorii "przyjemne i pożyteczne". Jeśli ktoś zjedzie (80 sekund trwa zjazd szolą) na poziom 320 tylko po to, by pobawić się w dyskotece, to prędzej czy później odwiedzi Guido po to, by przemierzyć z (doskonałymi) przewodnikami górniczą trasę turystyczną. Nie mówiąc już od tym, że dzisiejsze realia ekonomiczne wymagają o zarządzających muzeami, by jak najmniej dopłacano do ich funkcjonowania...

 

W galerii: w Guido 320 m pod ziemią, strefa K8. Zabrze, 5 lipca 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Terminal instalacyjny w Świnoujściu dla farm wiatrowych ma być dwa razy większy

Spółka Orlen Neptun oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali list intencyjny dotyczący rozbudowy terminalu instalacyjnego dla inwestycji offshore wind na Bałtyku. Dzieje się to dokładnie rok po uruchomieniu terminala.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Urząd miasta zmieni siedzibę. Będzie w magazynie po kopalni Anna

Były magazyn główny kopalni Anna zostanie przebudowany na nowoczesną siedzibę Urzędu Miasta Pszów. Inwestycja otrzymała ponad 16 mln zł dofinansowania. To kolejny pokopalniany obiekt, który przejdzie rewitalizację.

Górnicy z kopalni Sobieski planują wejście na Mont Blanc. Trzymamy kciuki!

Przed nimi lodowiec, wysokość, zmienne warunki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Alp. Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem przygotowują się do wejścia na Mont Blanc. Mateusz, podobnie jak Andrzej, jest pracownikiem ZG Sobieski. Dawid pracuje w Spółce Usług Górniczych, ale jego codzienna praca również związana jest z jaworznicką kopalnią Sobieski.