Zabrze: grali na X Festiwalu Edwarda Czernego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podczas X Festiwalu im. Edwarda Czernego nie brakowało popisów solowych, które podobały się zabrzańskiej publiczności.

fot: Jarosław Galusek/ARC

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

Upalne niedzielne popołudnie stało w Zabrzu pod znakiem muzyki. 10 orkiestr dętych zagrało na dziesięciolecie Festiwalu im. Edwarda Czernego. Organizatorami festiwalu były Kompania Węglowa oraz Urząd Miejski w Zabrzu, Wydział Kultury i Dziedzictwa, a patronat medialny sprawowały Trybuna Górnicza i portal nettg.pl.

- Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i zacytuję za Haliną Kunicką "Jest w orkiestrach dętych jakaś siła".  Orkiestry dęte kojarzą nam się z górnictwem. Miejmy nadzieję że to słońce, które nam tak mocno dzisiaj przygrzewa, równie jasno zaświeci wkrótce dla górnictwa - powiedziała wiceprezydent Zabrza Katarzyna Dzióba, otwierając główną część Festiwalu na Placu Teatralnym.

Godzinę wcześniej na Placu Wolności Festiwal zainaugurował koncert orkiestry "Halemba-Wirek". Na Plac Teatralny muzyka dotarła za sprawą orkiestry "Sośnica", która przemaszerowała ulicami Zabrza.

Kuluminacyjnym momentem koncertu okazał się występ orkiestry "Bielszowice", która prorwała słuchaczy brawurowym wykonaniem "Hallelujah" Leonarda Cohena.

- To było premierowe wykonanie tego utworu przez naszą orkiestrę. Cieszę się, że spotkało się z tak dobrym przyjęciem publiczności - skomentował zadowolony kapelmistrz "Bielszowic" Zygmunt Kliks.

Kiedy wybrzmiały dzwięki kolejnego utworu - "Il silenzio", dedykowanego córce Edwarda Czernego, Emanueli - publiczność zarządała bisu.

- Tego tu jeszcze nie było, ale warto - skwitował prowadzący koncert Eugeniusz Kuchta, który obok Piotra Buchwalda, byłego dyrektora CSRG i prezesa WUG, Henryka Mandrysza, kapelmistrza orkiestry "Makoszowy", oraz Bogusława Bulińskiego, byłego komendanta Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, jest inicjatorem Festiwalu.

- Można mieć świetne pomysły, ale trzeba też trafić na ludzi, którzy pomogą je zrealizować. Od 2006 roku mamy bardzo silne wsparcie władz miejskich Zabrza, za co szczególnie chciałem podziękować pani prezydent Małgorzacie Mańce-Szulik. Wśród mecenasów Festiwalu nie sposób nie wymienić Kompanii Weglowej. Za nami dziesięć edycji. Mam nadzieję, że przed nami przynajmniej kolejna dziesiątka - podsumował Piotr Buchwald, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Festiwalu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Jacek Korski bez ogródek o unijnej polityce klimatycznej: Koszty wykończą nas gospodarczo

Tydzień temu nie spodziewałem się, że to, o czym pisałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużą polityką nie chcę się zajmować, bo dawno utraciłem wiarę, że jest w tym świecie ktoś, kogo interesuje coś ponad interes własnego ugrupowania. Zaś przykład kultury i szacunku do człowieka, jaki dają nam panie i panowie od polityki, nie czyni nas lepszymi. 

Tak uczczono rocznicę Porozumienia Katowickiego

W Dąbrowie Górniczej odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 46. Rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice.

1473499705 porozumienie katowickie

To dzisiaj! 46. rocznica podpisania porozumienia w Hucie Katowice

11 września w Dąbrowie Górniczej odbędą się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice. Było to ostatnie z Porozumień Sierpniowych zawartych na przełomie sierpnia i września 1980 roku między strajkującymi robotnikami a przedstawicielami komunistycznej władzy. Zapisy tego dokumentu otworzyły drogę do tworzenia struktur NSZZ „Solidarność" na terenie całego kraju.