Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie
Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.
fot: archiwum domowe zawodnika
Marcin Maleszewski znowu triumfuje na ringu
fot: archiwum domowe zawodnika
Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.
- Walka wygrana jednogłośnie na punkty! - Taką radosną nowina powitał nas w poniedziałkowy poranek, 3 sierpnia br. Marcin Maleszewski, mistrz walk MMA, górnik z ruchu Chwałowice kopalni ROW.
Zawodnik stoczył 1 sierpnia br. swoją pierwszą walkę w Cage Boxingu. Była to kolejna odsłona jego sportowej kariery. Pokonał Huberta Muzyka jednogłośną decyzją sędziów na gali Game Changer 6 w Rabce-Zdroju.
- W pierwszej rundzie udało się usadzić rywala na deski po mocnym lewym sierpowym na brodę. Po zderzeniu głowami pękł mi łuk brwiowy ale nie miało to przebiegu na walkę. W drugiej rundzie troszkę oddałem pola rywalowi. U jednego sędziego tę rundę przegrałem 10:9 ale w trzeciej rundzie już pełna dominacja i moja ręka zostaje podniesiona w górę podczas werdyktu. Sędziowie punktowali: 30:26, 30:26 oraz 29:27. Z walki jestem zadowolony, odpoczywam tydzień od treningu i od 10 sierpnia wracam na salę. Muszę przygotowywać się do kolejnego starcia, które zostało zaplanowane na koniec września. Dziękuję bardzo za wsparcie przygotowań dla kierownictwa Polskiej Grupy Górniczej, Solidarności KWK Chwałowice Oraz śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, firmie GW Dachy, Transporters, Biowel Labs i fizjoterapeucie Mariuszowi Kaczmarczykowi.
Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA
Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 m kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.
Sportowiec z Chwałowic musiał wcześniej pożegnać się z walkami MMA. Doznał bowiem groźnej kontuzji.
- Stało się to 10 marca ub.r. na treningu. Miałem przerwę. Do treningów wróciłem na początku maja po dość intensywnej rehabilitacji i wzmacnianiu mięśni wokół kolana. Do MMA niestety nie mam jak wrócić bez operacji, której celem jest rekonstrukcja więzadła krzyżowego. Wiąże się to z co najmniej roczną przerwą od wszystkiego, czyli od pracy w kopalni, treningów i pracy w charakterze trenera, a także wydatkiem oscylującym wokół 20 tys. zł. Jedyne szczęście w nieszczęściu, że mogę boksować. W tym sporcie kolano nie jest narażone jak bywa to w MMA na kopnięcia, dźwignie i rzuty. Stąd też decyzja o próbie sił w Cage Boxingu. Z drugiej strony trochę obawiam się tych ciosów. Dużą rękawicą łatwiej się zasłonić, a ciosy lżej się znosi. Przy małych rękawicach niestety wprost przeciwnie. Ale wszystko przede mną, pożyję zobaczę. Dziękuję za wsparcie kierownictwu polskiej Grupy Górniczej, Solidarności KWK Chwałowice, firmie GW Dachy i kolegom z oddziału GRP-1 – powiedział nam Marcin Maleszewski.