Zabrali mu pumę Nubię z domu, teraz zapadł wyrok w głośnej sprawie

1767077469 nubia

fot: Projekt PUMA - Nubia Facebook

Były żołnierz, weteran z Afganistanu kupił kota w Czechach, został skazany przez sąd za przetrzymywanie pumy w domu

fot: Projekt PUMA - Nubia Facebook

Puma Nubia trafiła do śląskiego zoo w 2020 roku, ale zanim do tego doszło, była traktowana przez Kamila Stanka jak zwykły domowy kot. W 2020 roku pumę Stankowi - weteranowi misji w Afganistanie i byłemu żołnierzowi Wojska Polskiego - odebrano, mimo że jej właściciel uciekł do lasu ze zwierzęciem. Teraz zapadł wyrok w sprawie, którą żyła cała Polska, podzielona na tych, którzy uważali, że zwierzę w domu cierpi oraz na tych, którzy uważali, że puma zżyła się tak bardzo z właścicielem, że zabieranie jej było barbarzyństwem.

Sosnowiecki Sąd Okręgowy uznał mężczyznę winnym nielegalnego przetrzymywania dzikiego zwierzęcia oraz znęcania się nad nim. Sąd uznał go za winnego wszystkich zarzucanych czynów, wymierzając karę łączną roku w zawieszeniu na dwa lata.   

Stanek trzymał pumę pod Zawierciem. Zwierzę zakupione w Czechach jako mały kot było trzymane bez wymaganych zezwoleń, w warunkach nieprzystosowanych do potrzeb dużego drapieżnika - tak przynajmniej uważali pracownicy zoo z Poznania, którzy pumę chcieli odebrać. Sprawa wyszła na jaw po interwencji służb i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Ostatecznie właściciel Nubii oddał zwierzę do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie. 

Stanek zaprzeczał by niewłaściwie traktował zwierzę. Jego adwokat podnosił, że wbrew opinii zwierzę było traktowane dobrze, czego dowodem jest oświadczenie Śląskiego Ogrodu Zoologicznego, do którego ostatecznie puma trafiła. Sam Stanek podkreślał w sądzie, że musi udowadniać, że nie jest wielbłądem, a opinię na temat zwierzęcia dla sądu przygotowała osoba, która pumy na własne oczy nie widziała, a w internecie nazywała go świrem.

Wyrok wobec Kamila Stanka jest prawomocny. On sam i jego obrońca zapowiedzieli, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku będą się zastanawiać nad złożeniem kasacji do Sądu Najwyższego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.