Nieczynne zakłady górnicze pełnią ważną rolę dla tych, w których wciąż prowadzi się wydobycie

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Dokładnie pół roku dzieli likwidowaną kopalnię Centrum od wejścia w nową rolę. 1 stycznia dołączy ona do grona pompowni stacjonarnych, które znajdują się w strukturach Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń należącego do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Centrum będzie pełnić kluczową rolę dla zabezpieczenia przed zagrożeniem wodnym kopalń Niecki Bytomskiej.

Po kopalni pozostanie nieco zabudowań, które będą wykorzystywane przez pompownie. Będą to m.in. szyby Budryk i Staszic. Pierwszy z nich będzie pełnił rolę szybu wdechowego, a drugi – w którym są zabudowane wentylatory – będzie szybem wydechowym.

Aktualnie pompownie głównego odwadniania w kopalni Centrum działają na poziomie 250, 372, 774. Pierwsza z nich jest wyposażona w trzy pompy o wydajności 7 m sześc. na minutę. W drugiej pracują w sumie cztery pompy o wydajności od 8,2 do 8,3 m sześc. na minutę. Ostatnia, zlokalizowana najniżej, opiera swoją pracę na ośmiu jednostkach. Najsłabsze z nich mają wydajność na poziomie 8,3 m sześc. na minutę, a najmocniejsze 9,66 m sześc. na minutę. Ponadto na poziomie 930 zlokalizowana jest przepompownia wody. Docelowy model zakłada, że pozostaną dwie z trzech pompowni. Pierwsza na poziomie 250 i druga na 774.

– Na poziomie 774 mamy połączenie wentylacyjne z Szombierkami, gdzie jest wykorzystywany szyb Ewa. Gdy 1 stycznia ruszy tu pompownia, stanie się on zbędny i będzie zlikwidowany. Wówczas kopalnia Centrum przejmie rolę tamtego oddziału i woda z niego zostanie skierowana właśnie do nas. W ten sposób będziemy zabezpieczać całą Nieckę Bytomską – wyjaśnia Janusz Adamik, zastępca kierownika Działu Górniczo-Wentylacyjnego w Oddziale Spółki Restrukturyzacji Kopalń KWK Centrum.

Teraz pompownie znajdujące się w bytomskiej kopalni mają kluczowe znaczenie dla kopalni Bobrek znajdującej się w strukturach Węglokoksu Kraj. Ponadto przejmują wodę z nieczynnych zagłębiowskich kopalń.

Obecnie w strukturach CZOK znajduje się 16 pompowni. Na tę liczbę składa się sześć pompowni głębinowych (funkcjonujących na bazie szybu zlikwidowanej kopalni, który został przystosowany do pompowania wody) oraz dziesięć stacjonarnych (wykorzystujących uproszczoną infrastrukturę dołową zlikwidowanej kopalni). Celem odwadniania jest niedopuszczenie do niekontrolowanego i gwałtownego przepływu/wdarcia się wody ze zlikwidowanych kopalń do czynnych zakładów górniczych. Pompownie należące do SRK rocznie wypompowują ok. 85 mln m sześc. wody. Część wody (ok. 3,5 proc.) sprzedawana jest podmiotom gospodarczym do celów przemysłowych i technologicznych. Pozostała jest zrzucana do cieków powierzchniowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.