V Akademia Bezpieczeństwa: Wypadki w kopalniach powodują nie tylko siły natury, ale przyczynia się do nich sam człowiek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Największej liczbie wypadków ulegają pracowników ze stażem od 6-10 lat oraz od 11-15 lat - poinformował Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O wielkości zatrudnienia w kopalniach i stanie bezpieczeństwa w górnictwie węglowym mówił dr inż. Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego podczas V edycji Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego. Konferencja odbywa się w dniach 3-4 kwietnia w Bystrej.

Jak zaznaczył na wstępie prelegent, pod koniec minionego roku w Polsce działało 36 podziemnych podziemnych zakładów i 7314 zakładów odkrywkowych. 20 spośród kopalń podziemnych, to zakłady wydobywające węgiel kamienny, w tym siedem należy do Polskiej Grupy Górniczej, pięć do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, trzy do Taurona Wydobycie, natomiast pozostałe pięć to kopalnie: Bogdanka, Bobrek, Silesia, Siltech i Ekoplus.

W 2022 r. w górnictwie odnotowano wzrost liczby wypadków śmiertelnych i ciężkich, wobec 2021 roku – z 13 do 30 wypadków. Wzrosła także wypadkowość ciężka z 9 do 12 wypadków, natomiast liczna zgonów naturalnych spadła z 10 do 8.

- Trzeba pamiętać, że ten znaczny wzrost jest obarczony dwoma katastrofami, do których w minionym roku doszło w kopalni Pniówek i Zofiówka. Gdyby nie te katastrofy, to ta statystyka nie byłaby najgorsza – argumentował wiceprezes WUG.

- Dużo zgonów dotyczy ludzi młodych, którzy umierają na stanowiskach pracy, w krótkim czasie po przejściu badań dopuszczających do pracy, a ich przyczyną są zmiany krążeniowe związane ze schorzeniami serca. Pracujemy nad katalogiem badań, które wyłapywałyby takie przypadki, które pozwoliłby wyeliminować takie sytuacje – dodał Król.

Z danych, które zaprezentował wynika, że liczba zatrudnionych w górnictwie spada – podczas gdy w 2018 roku cała branża górnicza zatrudniła 180 422 pracowników, to wraz z końcem minionego roku ta liczba wyniosła 166 821 osób. W przypadku górnictwa węgla kamiennego te liczby wynosiły odpowiednio 104 436 oraz 95 023 pracowników.

W całym górnictwie w minionym roku doszło do 2085 roku, co oznacza wzrost o 0,3 proc. w porównaniu z 2021 roku, kiedy było ich 2078.

- Biorąc pod uwagę ostatnie lata, ta liczba utrzymuje się na w miarę stabilnym poziomie. Natomiast wyraźną tendencję spadkową widać w górnictwie miedziowym – zaznaczył Król.

Jeśli chodzi o odniesienie wypadkowości do stażu pracy w górnictwie węgla kamiennego, to największej liczbie wypadków ulegają pracowników ze stażem od 6-10 lat oraz od 11-15 lat. Jak zaznaczył prelegent ma to związek z faktem, że taki staż ma największa liczba pracowników kopalń.

W minionym roku w górnictwie miało miejsce 20 zdarzeń, które zostały zakwalifikowane jako wypadki zbiorowe, w których poszkodowanych zostało 109 osób. 8 z tych wypadków było spowodowanych wstrząsami, tąpnięciami i odprężeniami górotworu (33 poszkodowanych), 7 to zdarzeniua związane z transportem pracowników (23 poszkodowanych), 2 związane z zapaleniem metanu (46 poszkodowanych) i po jednym związanym z wdarciem zawodnionego urobku (3 poszkodowanych), wypadkiem elektrycznym (2 poszkodowanych) i opadem skał (3 poszkodowanych).

- Jeśli chodzi o wypadki transportowe, to każdy z nich był do uniknięcia przy zachowaniu minimum odpowiedzialności oraz przestrzegania przepisów przez pracowników. Tutaj znaczenie miała brawura i czynnik ludzki – wskazał wiceprezes WUG.

Jak dodał, na zbagatelizowanie zagrożenia ma często wpływ dłuższy staż i pewność siebie.

- Pracowników, którzy powinni mieć już doświadczenie, często gubi wiara w swoją wielkość i umiejętności. Wypadki powodują nie tylko siły natury, ale przyczynia się do nich sam człowiek. Czynnik ludzki jest tutaj dominujący. Mimo działań instytucji powołanych do tego, żeby zapobiegać takim zdarzeniom, 80 proc. wypadków jest spowodowane przez czynnik ludzki – dodał Król.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.