Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 632.69 USD (-0.20%)

Srebro

74.70 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

111.41 USD (-0.05%)

Gaz ziemny

2.77 USD (+0.84%)

Miedź

6.03 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 632.69 USD (-0.20%)

Srebro

74.70 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

111.41 USD (-0.05%)

Gaz ziemny

2.77 USD (+0.84%)

Miedź

6.03 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

V Akademia Bezpieczeństwa: Wypadki w kopalniach powodują nie tylko siły natury, ale przyczynia się do nich sam człowiek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Największej liczbie wypadków ulegają pracowników ze stażem od 6-10 lat oraz od 11-15 lat - poinformował Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O wielkości zatrudnienia w kopalniach i stanie bezpieczeństwa w górnictwie węglowym mówił dr inż. Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego podczas V edycji Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Gospodarczego. Konferencja odbywa się w dniach 3-4 kwietnia w Bystrej.

Jak zaznaczył na wstępie prelegent, pod koniec minionego roku w Polsce działało 36 podziemnych podziemnych zakładów i 7314 zakładów odkrywkowych. 20 spośród kopalń podziemnych, to zakłady wydobywające węgiel kamienny, w tym siedem należy do Polskiej Grupy Górniczej, pięć do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, trzy do Taurona Wydobycie, natomiast pozostałe pięć to kopalnie: Bogdanka, Bobrek, Silesia, Siltech i Ekoplus.

W 2022 r. w górnictwie odnotowano wzrost liczby wypadków śmiertelnych i ciężkich, wobec 2021 roku – z 13 do 30 wypadków. Wzrosła także wypadkowość ciężka z 9 do 12 wypadków, natomiast liczna zgonów naturalnych spadła z 10 do 8.

- Trzeba pamiętać, że ten znaczny wzrost jest obarczony dwoma katastrofami, do których w minionym roku doszło w kopalni Pniówek i Zofiówka. Gdyby nie te katastrofy, to ta statystyka nie byłaby najgorsza – argumentował wiceprezes WUG.

- Dużo zgonów dotyczy ludzi młodych, którzy umierają na stanowiskach pracy, w krótkim czasie po przejściu badań dopuszczających do pracy, a ich przyczyną są zmiany krążeniowe związane ze schorzeniami serca. Pracujemy nad katalogiem badań, które wyłapywałyby takie przypadki, które pozwoliłby wyeliminować takie sytuacje – dodał Król.

Z danych, które zaprezentował wynika, że liczba zatrudnionych w górnictwie spada – podczas gdy w 2018 roku cała branża górnicza zatrudniła 180 422 pracowników, to wraz z końcem minionego roku ta liczba wyniosła 166 821 osób. W przypadku górnictwa węgla kamiennego te liczby wynosiły odpowiednio 104 436 oraz 95 023 pracowników.

W całym górnictwie w minionym roku doszło do 2085 roku, co oznacza wzrost o 0,3 proc. w porównaniu z 2021 roku, kiedy było ich 2078.

- Biorąc pod uwagę ostatnie lata, ta liczba utrzymuje się na w miarę stabilnym poziomie. Natomiast wyraźną tendencję spadkową widać w górnictwie miedziowym – zaznaczył Król.

Jeśli chodzi o odniesienie wypadkowości do stażu pracy w górnictwie węgla kamiennego, to największej liczbie wypadków ulegają pracowników ze stażem od 6-10 lat oraz od 11-15 lat. Jak zaznaczył prelegent ma to związek z faktem, że taki staż ma największa liczba pracowników kopalń.

W minionym roku w górnictwie miało miejsce 20 zdarzeń, które zostały zakwalifikowane jako wypadki zbiorowe, w których poszkodowanych zostało 109 osób. 8 z tych wypadków było spowodowanych wstrząsami, tąpnięciami i odprężeniami górotworu (33 poszkodowanych), 7 to zdarzeniua związane z transportem pracowników (23 poszkodowanych), 2 związane z zapaleniem metanu (46 poszkodowanych) i po jednym związanym z wdarciem zawodnionego urobku (3 poszkodowanych), wypadkiem elektrycznym (2 poszkodowanych) i opadem skał (3 poszkodowanych).

- Jeśli chodzi o wypadki transportowe, to każdy z nich był do uniknięcia przy zachowaniu minimum odpowiedzialności oraz przestrzegania przepisów przez pracowników. Tutaj znaczenie miała brawura i czynnik ludzki – wskazał wiceprezes WUG.

Jak dodał, na zbagatelizowanie zagrożenia ma często wpływ dłuższy staż i pewność siebie.

- Pracowników, którzy powinni mieć już doświadczenie, często gubi wiara w swoją wielkość i umiejętności. Wypadki powodują nie tylko siły natury, ale przyczynia się do nich sam człowiek. Czynnik ludzki jest tutaj dominujący. Mimo działań instytucji powołanych do tego, żeby zapobiegać takim zdarzeniom, 80 proc. wypadków jest spowodowane przez czynnik ludzki – dodał Król.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu mieszkania podrożały

Ceny mieszkań deweloperskich wzrosły w kwietniu rok do roku we wszystkich siedmiu głównych miastach w Polsce, a średnia cena w Warszawie zbliża się do 20 tys. zł za mkw. - wynika ze wstępnych danych Otodom. Eksperci zwrócili uwagę, że różnice cenowe między metropoliami są coraz większe.

Oto nowe Rafako. W jego halach będzie produkowany Jelcz

W Raciborzu podpisano list intencyjny i porozumienie dzierżawy majątku po Rafako. To wyznaczenie nowego kierunku dla poprzemysłowych aktywów regionu.

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski

Sejm odrzucił w czwartek wniosek posłów PiS i Konfederacji o odwołanie ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Przeciw wotum nieufności głosowali posłowie koalicji, z wyjątkiem trójki, która nie wzięła udziału w głosowaniu i posła Polski 2050, który był za odwołaniem ministry.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.