Za tydzień oficjalne otwarcie sztolni szkoleniowej w kopalni „Knurów”

20 maja w sztolni ćwiczebnej kopalni „Knurów” odbędzie się oficjalne uroczystość uruchomienia kombajnu dla szkolenia górników. Jak poinformował portal nettg.pl Jan Korus, dyrektor Placówki Kształcenia Ustawicznego i Szkoleń, na uroczystości pojawią się władze Kompanii Węglowej, z którymi współpracuje Kompanijny Ośrodek Szkolenia w Knurowie.

 

Do Knurowa zaproszeni zostali m.in. wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej Marek Uszko oraz Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy w Kompanii. Na uroczystości pojawi się także Grzegorz Michalik, dyrektor kopalni „Knurów”. - Zwiedzający będą mogli zobaczyć sztolnię i jej wyposażenie. Najważniejszy punkt programu to oczywiście uruchomienie kombajnu – przyznaje dyrektor Korus.


Wraz z zainstalowaniem maszyny, wyposażenie sztolni będzie odzwierciedlało rzeczywiste warunki ściany, tak, by młodzi adepci górnictwa mogli się edukować w warunkach zbliżonych do tych, jakie panują w prawdziwym oddziale wydobywczym. Na kombajnie sprowadzonym z ZG „Piekary Śląskie” będzie się szkolić młodzież górnicza, jak również pracownicy kopalń, którzy chcą rozwijać swoją wiedzę i umiejętności praktyczne. Kombajn jest zdalnie sterowany, sporo w nim elektroniki.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.