Za powstrzymanie globalnego ocieplenia zapłacimy ponad 11,5 biliona dolarów

Rybnik elektrownia BOKU

fot: Bogdan Kułakowski

Największym zakładem EDF w Polsce jest elektrownia „Rybnik”

fot: Bogdan Kułakowski

Eksperci z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) wyliczyli, że fiasko ubiegłorocznego szczytu w Kopenhadze w sprawie zmian klimatu będzie kosztować świat bilion dolarów na dodatkowe inwestycje energetyczne do 2030 r., a łącznie nawet 11,6 bilionów – napisano w rocznym sprawozdaniu MAE poświęconym światowym perspektywom energetycznym.

Co ciekawe, W raporcie opublikowanym tuż przed szczytem w sprawie globalnego ocieplenia, agencja ta, reprezentująca interesy krajów uprzemysłowionych, szacowała, że do 2030 roku będą konieczne dodatkowe inwestycje sięgające 10,5 biliona dolarów, aby uniknąć "nieodwracalnych szkód" dla klimatu.

W tym roku MAE twierdzi, że konieczne "dodatkowe wydatki" sięgną do 2030 roku 11,6 biliona, co daje kwotę o "około bilion dolarów wyższą niż rok temu".

Według MAE, która ma siedzibę w Paryżu, dostateczne zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, aby zahamować wzrost temperatury na Ziemi o dwa stopnie Celsjusza, zgodnie z niewiążącym porozumieniem osiągniętym w Kopenhadze, "wymagałoby głębokiej transformacji światowego systemu energetycznego". Stąd taka astronomiczna kwota.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.