Za nami chłodny maj. Spora część gospodarstw domowych musiała sie dogrzewać
fot: Krystian Krawczyk
Pomimo zimnego maja, średnia temperatura zewnętrzna w kończącym się sezonie grzewczym jest już wyższa i wynosi 6,55 stopnia Celsjusza, wobec 5,8 stopnia w ub.r.
fot: Krystian Krawczyk
Choć zaczął się czerwiec, połowa mieszkańców woj. śląskiego zaopatrywanych przez spółkę Tauron Ciepło, wciąż nie wyłączyła kaloryferów. Najdłuższy od lat sezon grzewczy to efekt chłodnego maja, ale także pandemii koronawirusa, z powodu której wiele osób wciąż pracuje i uczy się w domu.
- W poprzednich latach okres grzewczy dla większości klientów Tauron Ciepło kończył się około połowy maja, zaś w wyjątkowych przypadkach pojedynczy klienci decydowali się na przedłużenie ogrzewania do końca maja. Sytuacja trwającego jeszcze w czerwcu sezonu grzewczego dla tak dużej liczby klientów jest wyjątkowa - poinformowała rzeczniczka spółki Tauron Ciepło Małgorzata Kuś.
Z końcem maja połowa z ok. 3,3 tys. odbiorców - głównie spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych - zdecydowała się na wyłączenie kaloryferów, jednak pozostała część nadal korzysta z ogrzewania.
Pomimo dłuższego okresu grzewczego wielkość produkcji ciepła w obecnym sezonie jest na podobnym poziomie jak przed rokiem. Powodem jest cieplejsza zima oraz kolejne inwestycje termomodernizacyjne budynków mieszkalnych, dzięki którym domy potrzebują mniej ciepła.
Z danych spółki Tauron Wydobycie wynika, że pomimo zimnego maja, średnia temperatura zewnętrzna w kończącym się sezonie grzewczym jest już wyższa i wynosi 6,55 stopnia Celsjusza, wobec 5,8 stopnia w roku ubiegłym.
Elektrociepłownie Taurona od września 2019 do maja 2020 r. dostarczyły ponad 10 mln gigadżuli ciepła do ok. 800 tys. mieszkańców województw śląskiego i małopolskiego. Jak poinformowała rzeczniczka spółki, zakończenie sezonu grzewczego jest dostosowane do potrzeb klientów.
- Dostawy ciepła są uruchamiane i wstrzymywane w dowolnym terminie, na wniosek klienta - spółdzielni lub zarządcy. W tzw. okresie przejściowym, wiosną i jesienią, dostawy ciepła reguluje automatyka pogodowa, umożliwiająca włączenie i wyłączenie dostarczania ciepła do budynku w zależności od temperatury zewnętrznej - wyjaśniła Małgorzata Kuś.
Tauron Ciepło to największy dostawca ciepła sieciowego w konurbacji śląsko-zagłębiowskiej i jedna z największych spółek ciepłowniczych w Polsce. W jej skład wchodzą zakłady w Katowicach, Tychach i Bielsku-Białej oraz tzw. obszar ciepłowni lokalnych. Łączna moc cieplna tych elektrociepłowni wynosi 1170 megawatów, a całkowita moc zamówiona to ok. 2 tys. megawatów. Tauron Ciepło ma ok. tysiąc km sieci ciepłowniczej.