Za dwa lata w budynku dawnej łaźni Gwarek, stojącej na terenie Muzeum Śląskiego w Katowicach, funkcjonować ma nowoczesny magazyn studyjny

fot: Maciej Dorosiński

Zabytkowy budynek łaźni głównej, wybudowany z początkiem XX w. i mieszczący wówczas jedną z pierwszych łaźni łańcuszkowych na Górnym Śląsku, znajduje się na wzniesieniu na północ od głównego wejścia do Muzeum Śląskiego, w sąsiedztwie maszynowni szybu Warszawa I

fot: Maciej Dorosiński

Kolejny górniczy zabytek doczeka się rewitalizacji. Za dwa lata w budynku dawnej łaźni Gwarek, stojącej na terenie Muzeum Śląskiego w Katowicach, funkcjonować ma nowoczesny magazyn studyjny. Znajdą się w nim wielkogabarytowe eksponaty muzealne.

Inwestycja warta jest ponad 30 mln zł. Uroczystość wbicia pierwszej łopaty odbyła się pod koniec października.

– Rozpoczynamy inwestycję, która jest ważna nie tylko dla Muzeum Śląskiego, ale także dla całego regionu. Jako Muzeum Śląskie, wpisujące się w szeroko pojęte dziedzictwo kulturowe, jesteśmy w ciągłym procesie rewitalizacji obiektów, które znajdują się na terenie byłej kopalni Katowice – mówiła Maria Czarnecka, dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach.

Wieża Warszawa, dawna maszynownia szybu Warszawa, magazyn odzieży, stolarnia, łaźnia główna, warsztat elektryków – tych sześć obiektów zostało już zrewitalizowanych i żyje nowym życiem. Kolejne czekają na remont. Są to: warsztat mechaniczny z kuźnią, trzy budynki kompleksu Bartosz, elektrownia, nadszybie, maszynownia, wieża ciśnień, warsztaty rymarza i wiertaczy oraz właśnie łaźnia Gwarek.

– I to jest właśnie ten obiekt, który jako pierwszy ulegnie przebudowie. Znajdzie się tam magazyn studyjny. To nie będzie zamknięty magazyn, ale dostępny dla zwiedzających z przeznaczeniem dla największych i najcięższych eksponatów ze zbiorów Muzeum Śląskiego, związanych m.in. z przemysłem i militariami. Łącznie to około 30 eksponatów o wadze ponad 300 ton – mówi Łukasz Dziąbek, kierownik projektu.

– Sama skorupa budynku łaźni pozostanie. Elementy industrialne, zwłaszcza te, które da się wyeksponować, zostaną odnowione. Całe wnętrze obiektu będzie przebudowane – odsłania rąbka tajemnicy.

Projekt zagospodarowania dawnej łaźni stanowił prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza dla kogoś, kto potrafi poruszać się wśród zabytków pogórniczych, postindustrialnych, czuje ten klimat i znakomicie orientuje się, co należy zachować, aby ze starych murów wydobyć to, co jest w nich najcenniejszego. Na dodatek do takiego odzyskanego budynku trzeba wprowadzić całą nowoczesną infrastrukturę, z systemami bezpieczeństwa przede wszystkim.

Przetarg wygrała pracownia Home of Houses architekta Rafała Mysiaka z Poznania. I to on jest autorem projektu.

– Zabieramy się za pierwszy tego typu obiekt na Śląsku, ale rewitalizacją podobnych poprzemysłowych budowli zajmowaliśmy się już wcześniej, m.in. w Łodzi. Tam rewitalizowaliśmy Elektrownię EC1. Tu, na Śląsku, świetnie współpracuje się z konserwatorami zabytków, którzy dali nam bardzo dużo swobody, pozwalając jednocześnie na wprowadzanie do projektu czegoś zupełnie nowego – wyjaśnia Rafał Mysiak.

Rewitalizację ma przeprowadzić firma Efekt z Chorzowa. Odnowiona łaźnia Gwarek ma być oddana w 2024 r. Koszt realizacji projektu to ponad 30 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.