Za 55 mln euro elektrownia z grupy Tauron zredukuje emisję tlenków azotu

PKE Jaworzno III pke pl

fot: pke.pl

Elektrownia PKE Jaworzno III

fot: pke.pl

Kosztem 55 mln euro do lutego 2016 r. należąca do Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) elektrownia Jaworzno III z grupy Tauron zredukuje emisję tlenków azotu. Umożliwiające to instalacje zbudują skandynawski koncern Fortum i ZRE Katowice.

O podpisaniu kontraktu w tej sprawie - jednego z największych tego typu pod względem wartości w Polsce - poinformowali w czwartek przedstawiciele Fortum. Realizacja inwestycji rozpocznie się już w tym roku i obejmie sześć kotłów elektrowni. Dzięki przedsięwzięciu emisja tlenków azotu zmniejszy się o ok. 60 proc.

W projekcie dla PKE Fortum będzie odpowiedzialne za rozwiązanie technologiczne i dostarczenie podstawowego wyposażenia, a zakłady Remontowe Energetyki Katowice zajmą się koordynacją krajowych dostaw materiałów i usług.

Po zakończeniu projektu, w lutym 2016 r., spełnione będą najbardziej restrykcyjne unijne normy w zakresie emisji tlenków azotu.

Skandynawski koncern Fortum zajmuje się głównie produkcją, sprzedażą i dystrybucją prądu i ciepła. Oprócz państw skandynawskich działa m.in. w Rosji i krajach nadbałtyckich. W ubiegłym roku jego przychody sięgnęły 5,4 mld euro, a zysk operacyjny 1,8 mld euro. Koncern zatrudnia 11,5 tys. pracowników. Jest notowany na giełdzie w Helsinkach.

PKE należy do grupy Tauron, która w tym roku zadebiutowała na giełdzie. Ma 14-procentowy udział w krajowej produkcji energii elektrycznej i 16 proc. lokalnego rynku ciepła. Jego zainstalowana moc elektryczna sięga 5 tys. megawatów w kilku elektrowniach na południu Polski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.