Za 17 mln euro zmodernizowano oczyszczalnię ścieków w Żywcu

Dzięki preferencyjnej pożyczce ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w wysokości ponad 9 milionów zł udzielonej Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Żywcu zmodernizowano tamtejszą oczyszczalnię ścieków, do której trafiają nieczystości m.in. z Jeleśni, Koszarawy, Żywca, Milówki, Rajczy czy Węgierskiej Górki.

Jak poinformował portal nettg.pl Piotr Biernat, rzecznik prasowy WFOŚiGW, cała inwestycja kosztowała 17 milionów euro. W uroczystym otwarciu oczyszczalni ścieków wziął udział m.in. Bernard Błaszczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, a także Adam Zdziebło, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

W ramach tej inwestycji wybudowano nową linię mechanicznego oczyszczania ścieków, uruchomiono nowy blok czterech reaktorów dla biologicznego oczyszczania ścieków i zabudowano punkt odbioru ścieków dowożonych. Po gruntownej modernizacji nastąpiło dwukrotne zwiększenie przepustowości oczyszczalni, co umożliwiło obsługę większej ilości użytkowników i uporządkowanie systemu oczyszczania ścieków na obszarze kilku gmin zrzeszonych w Związku Międzygminnym ds. Ekologii w Żywcu.

Prezentacja doświadczeń przy modernizacji żywieckiej oczyszczalni ścieków oraz dotychczasowe efekty realizacji unijnego programu pomocowego dostosowującego stan środowiska w Polsce do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej były tematem obradującego w Żywcu Komitetu Monitorującego Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. Uczestniczyła w nim Gabriela Lenartowicz, Prezes Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.