Za 12 lat w Polsce zabraknie prądu?

Czy zamiast żarówek, nasze mieszkania rozświetlać będą świeczki i lampy naftowe? Taką czarną wizję snują eksperci, na których powołuje się \"Dziennik\" za portalem money.pl.

- Za 12 lat zapotrzebowanie na energię elektryczną przekroczy jej produkcję i Polakom zacznie brakować prądu - ostrzega portal, przekonując do budowy elektrowni atomowej.

- Struktura polskiego przemysłu energetycznego musi w najbliższych latach ulec radykalnej zmianie. Szacuje się bowiem, że obecne zasoby węgla kamiennego starczą na około 40, a brunatnego na 30 lat - pisze money.pl.

Andrzej Strupczewski, ekspert Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej uważa, że jeśli do 2020 r. w Polsce nie powstanie elektrownia jądrowa, to odczujemy trwały i stale pogłębiający się deficyt energetyczny. - W naszej sytuacji jedyną alternatywą dla elektrowni jądrowej jest import energii elektrycznej - uważa Strupczewski.

Money.pl przywołuje przykład Włochów, którzy 20 lat temu zamknęli elektrownię atomową i zaczęli importować prąd, głównie z francuskich siłowni atomowych. Obecnie mieszkańcy półwyspu Apenińskiego mają najdroższy prąd w Europie i postanowili wrócić do pomysłu budowy własnych elektrowni jądrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska z trzecią najniższą stopą oszczędności w gospodarstwach domowych w Unii

Tylko Grecja i Rumunia posiadają niższy poziom stóp oszczędności w Unii Europejskiej niż Polska, gdzie wynosi on 9,5 proc. - przekazał Polski Instytut Ekonomiczny.

We wtorek maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w ostatnich dniach

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,45 zł, benzyny 98 - 7,31 zł, a diesla - 8,14 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny te są nieco niższe niż w weekend i poniedziałek.

Policzono wypadkowość w górnictwie. Oby tylko nie było gorzej

Tylko w górnictwie węgla kamiennego do września tego roku zdarzyły się ogółem 944 wypadki wśród załogi własnej i 156 wśród załóg firm zewnętrznych.

W ciągu roku średni dług Polaków wzrósł o prawie 1090 zł

Średnie zadłużenie mieszkańca Polski wzrosło w ciągu roku o prawie 1090 zł, osiągając 23 557 zł - wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej długi dotyczyły rachunków za multimedia, alimentów, opłat sądowych i kredytów.