Z uranem jest pewien kłopot

fot: Krystian Krawczyk

Jedynym dowodem na to, że przebywa się w rejonie występowania promieniotwórczego pierwiastka, jest pikanie licznika Geigera nad okruchem rudy

fot: Krystian Krawczyk

Jest to swego rodzaju paradoks, że uran jest powszechnie występującym minerałem na całym świecie i nie brakuje go również w Polsce. Jednak polityka jego pozyskiwania powoduje, że jest on trudno dostępny, a jego ceny raz stają się deficytowe dla jego wydobycia, a innym razem osiągają astronomiczne ceny z powodu braku inwestycji i zamykania deficytowych poprzednio kopalń.

Zaburzenia na tym rynku wynikają również z przekonania, że energetyka jądrowa wybawi jej użytkowników z nękającego świat kryzysu energetycznego. Przykładem podobnej niezależności energetycznej opartej na elektrowniach jądrowych miała być Francja i Stany Zjednoczone, które posiadają najwięcej tego typu elektrowni na świecie.

Katastrofa w 2011 r. w Fukushimie zahamowała jej rozwój, a ceny uranu, jako jądrowego paliwa spadły do najniższych pozycji 20 USD za funt. Teraz jednak, kiedy promowane odnawialne źródła energii zawodzą, a paliwa kopalne w wyniku wojny klimatycznej systematycznie nikną z rynku, świat zwraca się do niezawodnych elektrowni jądrowych.

Od strony ekologicznej mają być rozwiązaniem problemu emisji, której w tym przypadku w ogóle nie ma. Są co najwyżej odpady radioaktywne, ale z tym przy dobrej woli wdrożenia francuskiej technologii ich przetwarzania można sobie poradzić.

Nastąpił run na elektrownie jądrowe. Chiny planują budowę 150 nowych reaktorów w latach 2020-2035, a Japonia, podobnie jak Korea Południowa, dąży do zwiększenia mocy jądrowych. W Europie Wielka Brytania zobowiązała się do budowy jednej nowej elektrowni jądrowej każdego roku, podczas gdy Francja planuje zbudować 14 nowych reaktorów, a Unia Europejska zaproponowała zaliczenie elektrowni jądrowych do kategorii zielonej inwestycji.

I tu zaczynają się problemy. Jak wiadomo paliwem dla tego typu elektrowni jest uran. Wydobycie od wielu lat z pewnymi wahaniami utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Jego apogeum miało miejsce w 2016 roku, kiedy na całym świecie pozyskano ok. 62 tys. ton uranu. Od tego czasu trwa regres. W 2020 r. wydobyto tylko 47 tys. ton. Wydawać by się mogło, że na świecie brakuje uranu. Tymczasem uranu jest dość dla wszystkich istniejących i projektowanych w przyszłości elektrowni. Problem jest nie w tym, że brak uranu, tylko w tym, że jego wydobycie bywa nieopłacalne, przy stosunkowo niskich jego cenach. Te zaś od czasów wspomnianej katastrofy w Fukushimie od 2011 roku dołują od 76 USD za funt do 20 USD w latach 2017 – 2020.

Przy tej cenie wiele kopalń uranu stało się deficytowymi i uległo zamknięciu stąd, wspomniany w tych latach spadek wydobycia. Ceny uranu zaczęły rosnąć w połowie 2021 r., gdy kilka krajów chcących ograniczyć zmiany klimatyczne oświadczyło, że zamierzają wrócić do energii jądrowej jako źródła bezemisyjnej jego wytwarzania. Obecnie ceny te są już bliskie z czasów z przed awarii w Fukushimie i wynoszą ok. 63 USD za funt.

To są już opłacalne warunki dla jego górników. Jednak specyfika górnictwa polega na tym, że nie daje ono natychmiastowych efektów. Teraz opłaca się w nie inwestować, ale na wyniki trzeba poczekać kilka lat, co przez ten czas nadal będzie windować ceny uranu.

Według Światowego Stowarzyszenia Jądrowego na świecie istnieje około 440 elektrowni jądrowych, które każdego roku zużywają około 180 milionów funtów uranu. Na jedną elektrownię na świecie przypada średnio ok. 200 ton uranu. Kopalnie uranu produkują około 130 milionów funtów. Zatem deficyt dostępnego na rynku uranu nadal się powiększa.

John Ciampaglia - dyrektor generalny ds. energii jądrowej, kanadyjskiej firmy Sprott specjalizującej się w wydobyciu i handlu uranem twierdzi, że w dłuższej perspektywie uran może osiągnąć 100 dolarów za funt. I przypomina, że jego ceny osiągnęły najwyższy poziom około 140 USD za funt w 2007 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.