Przyznam się jednak państwu, że dowcip ten rozśmieszył mnie do łez, bo nie znałem go wcześniej, a uważam, że jest genialny w swej prostocie. Oto on:
Co zaczyna się na „y” i składa się wyłącznie z „yyyy”? Zatwardzenie, proszę Państwa, zatwardzenie...
Przypominam adresy: e-mail – ecik@gornicza.com.pl i pocztowy: Trybuna Górnicza „Ecik”, ul. Plebiscytowa 36, 40-041 Katowice
Czekam na wszystko co zabawne, rozśmieszające i na różne śląskie ciekawostki i powiedzonka, tak byśmy się wspólnie bawili i czegoś przy okazji uczyli.
Pyrsk Ludkowie!
Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?
Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.