Dzisiok tego bydzie wiyncyj, boch jest po zadku (opóźniony, mam zaległości). Tydziyń tymu napisołech australijski wic uo Dzinie i pedziołech (powiedziałem), że godo sie go na roztómajty muster (w różnych wersjach). Dzisioj amerykańsko.
Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą, pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno: – Panie Boże, spełnij jedno moje życzenie. I usłyszał głos Boga: – Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami, spełnię twoje życzenie.
Mężczyzna poprosił: – Zbuduj dla mnie most na Hawaje, żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechcę.
Bóg odpowiedział: – Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi chwałę.
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł: – Dobrze Panie Boże w takim razie chciałbym zrozumieć kobiety. Chciałbym wiedzieć, co one czują w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie: „co ci jest?”, odpowiadają: „a nic”. I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą.
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział: – Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?
Tyn wic prziszeł aże ze Kanady uod Pani Elwiry. I jeszcze inksze tyż.
Przychodzi facet do pubu, kładzie forsę na barze i mówi do barmana:
– Nalej mi, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
– Nalej, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie pieniądze na blacie.
Barman pyta: – Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?
– Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem... Nalej!
Matka do córki: – O której ty wracasz do domu?! Ja w twoim wieku...
– Wiem, wiem – przerywa dziewczyna – wcale nie wychodziłaś z domu, bo ja miałam pięć miesięcy...
Prziszła wiosna! To sie czuje!!!
Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie. Podeszła do niego i zapytała:
– Dobrze się czujesz?
– Dobrze.
– To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
– Bo jestem bramkarzem
Na chwila zaś do Ameryki sie przeniesymy, ale wic prziszeł ze Chorzowa.
W więzieniu na południu USA w jednej celi siedzi dwóch białych i murzyn. Dyskutują o swoich wyrokach:
– Ja, za zabicie murzyna, 3 lata dostałem...
– Ja dostałem 5 lat. Wyrżnąłem całą rodzinę Latynosów...
– A ty murzyn za co za co garujesz?
– Ja? Za jazdę motorem bez kasku. Dożywocie dostałem....
To jeszcze trocha czarnego humoru:
Amerykańscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z zadkiem: jak ukłuli pacjenta igłą w żić, w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili tę samą igłę w oko, pacjent się zesrał...
Kóniec ze makabrom! Wiosna mómy! Choć zima jeszcze pamiyntómy i mómy zimową refleksję:
Kobieta, gdy zobaczy wysikany na śniegu podpis „Mirek”, pomyśli: – Ale świnia!
Mężczyzna pomyśli: – Jak on zrobił kropkę nad „i”?
A terozki wiosenny dialog:
– Kochasz mnie?
– Tak...
– A ożenisz się ze mną?
– Nie...
– No to złaź!!!