– Co przerabialiście dziś na chemii? – pyta mama synka, który właśnie wrócił ze szkoły.
– Materiały wybuchowe – słyszy w odpowiedzi.
– A czy nauczyciel zadał coś do domu?
– Nie zdążył...
Nauczycielka plastyki kazała uczniom namalować rzekę i wędkarza na brzegu. Alojzik namalował tylko rzekę.
– A ty – spytała ucznia podczas sprawdzania prac – dlaczego nie narysowałeś wędkarza?
– Bo w rzece, którą namalowałem – rezolutnie odpowiedział malec – łowienie ryb jest wzbronione!
Mały gazeciarz biegnie ulicą i krzyczy:
– Wielka afera! Wielka afera! 20 oszukanych!
Podchodzi do niego klient, kupuje gazetę i odchodzi. Gazeciarz zaś biegnie dalej, krzycząc:
– Wielka afera! Wielka afera! 21 oszukanych!
– Znasz to spojrzenie kobiety, kiedy pragnie seksu? Nie? A widzisz – ja też nie...
– Kochanie – mówi mąż do żony – może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
– A nie mogłeś – odpowiada żona – kupić sobie tego piwa, wracając z pracy?!
W szpitalu bardzo przystojny lekarz pyta jedną z pielęgniarek:
– Pani Basiu, czy ma pani dzisiaj wolny wieczór?
– Och tak, panie doktorze!
– To bardzo proszę, niech pani położy się wcześniej spać, żeby jutro wreszcie przyjść punktualnie na dyżur!
Na koniec jeszcze jedna myśl z korespondencji od Pani Ewy z Katowic:
ŚMIANIE SIĘ Z SAMEGO SIEBIE JEST DZIAŁANIEM TERAPEUTYCZNYM!
Piszcie: ecik@gornicza.com.pl
Pyrsk!