Z taszy listonosza (17)

Teściowa jest najczęściej uśmiercaną bohaterką dowcipów. Występuje też w roli prawdziwego szwarccharakteru. Jedynie Tadeusz Różewicz w słynnym wierszu „Dytyramb na cześć teściowej” wzniósł się ponad stereotypy i uprzedzenia i pięknie wyraził całą prawdę o niej. No cóż, poezja ma swoje prawa a dowcip swoje.

 

Zatem – jak chciał poeta – „kłaniamy się do samej ziemi, głupie konie”, ale nie przestajemy „rżeć na dźwięk tego szanownego imienia”. Jednakowoż z pełną świadomością głupoty i braku pokrycia z rzeczywistością tych żartów. No, czasami...
 

Masztalski wybrał się z teściową i żoną w podróż na Bliski Wschód. W jednym z państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie złożyli oni głębokiego ukłonu przed portretem króla i królowej. Cała rodzina została aresztowana.

Przewidzianą przez prawo karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Masztalscy byli obcokrajowcami, potraktowano ich z pewną wyrozumiałością i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego życzenia.

Pierwsza była żona, Masztalsko, która poprosiła o przywiązanie do zadku poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, kilka batów trafiło w cel.

Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie do rzyci i pleców dużej poduchy. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji w miarę bez szwanku.

Następny był Masztalski.
– Czy mogę mieć dwa życzenia? – zapytał.
Sąd po krótkiej naradzie przystał i na tę prośbę.
– Zrozumiałem, że obraziłem rodzinę królewską i zasługuję na karę – rzekł Masztalski z powagą. – By w pełni odkupić moją winę, proszę o 100 batów!
Szmer uznania przebiegł po sali.
– A drugie życzenie? – zapytał sędzia.

– By było mi jeszcze ciężej, by kara była jeszcze dotkliwsza, proszę o przywiązanie do moich pleców teściowej...
 

Rozmawia dwóch żonatych. Pierwszy mówi, wzdychając: – Nie ma na świecie bardziej złośliwej i przewrotnej istoty niż żona...
Na to drugi: – Jest! Jej matka...

 

I, aby nie być monotematycznym, coś z życia zięciów...
 

Żona z wyrzutem do, wracającego w środku nocy, pijaniusieńkiego męża: – A obiecywałeś, że przestaniesz pić, że staniesz się innym człowiekiem!
– Ależ kwiatuszku, ja jestem już całkiem innym człowiekiem, tylko, że ten inny też pije...

 

Bo – jak powiedział pewien mąż do żony – najważniejsza w życiu jest miłość! A ja kocham wypić... I to się, niestety, u nas nie zmienia. Rzec można, że nasz naród jest stały w uczuciach. Odwrotnie niż w innych kwestiach. A jako, że wielu rodaków czuje się po trosze – a może i więcej niż trochę – „narodem wybranym”, więc po co ma zmieniać swój cudowny, przez siłę wyższą nadany, charakter. No nie?
Piszcie: e-mail – ecik@gornicza.com.pl
Pyrsk!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.