Z tankowca w Teksasie wyciekło 1,7 mln litrów ropy

Port arthur tankowiec daylife com

fot: daylife.com

Po zderzeniu barki z tankowcem do kanału teksańskiego Port Arthur wyciekło 450 tys. galonów ropy

fot: daylife.com

Nawet 450 tysięcy galonów, czyli 1,7 miliona litrów ropy mogło wyciec z tankowca, który rozbił się w Port Arthur w Teksasie. Ogromny statek zderzył się z inną jednostką, podaje amerykańska straż przybrzeżna.

Lokalna policja poinformowała, że nikt nie został ranny, ale część portu została zamknięta. Ewakuowano też część mieszkańców z najbliższej okolicy. Istniały bowiem obawy, że może dojść do zatrucia oparami trującego siarkowodoru, powstałymi podczas wycieku - podał portal tvn24.pl.

Do katastrofy doszło, gdy 182-metrowy tankowiec zderzył się z holownikiem, pchającym załadowaną barkę. Po kolizji w tankowcu powstała dziura o rozmiarach 4,5 na 2,5 metra.

Jak podaje oficer portu Richard Brahm, załodze udało się przepompować na inną jednostkę 69 tysięcy baryłek ropy. Statek przewoził 80 tysięcy. Pozostałych 11 tysięcy baryłek (czyli około 1,7 milionów litrów) nie udało się przepompować.

Port Arthur znajduje się 145 kilometrów od Houston w Teksasie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.

Zanim węgiel trafi do sprzedaży. Jak PGG kontroluje jakość produktu

Wydobycie węgla to dopiero początek. Zanim powstanie gotowy produkt, węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania – zaznaczają w Polskiej Grupie Górniczej. PGG prowadzi rozbudowany system kontroli jakości, obejmujący 10 laboratoriów, ponad 400 urządzeń badawczych i pół miliona oznaczeń rocznie.

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego, czyli Portu Gliwice - poinformowały we wtorek Wody Polskie w Gliwicach. Utrzymany pozostaje zakaz żeglugi w V sekcji, gdzie wciąż obecna jest złota alga.

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.