Z sercem na murawie

fot: Kajetan Berezowski

Trener Artur Wąsik i jego podopieczni pozują do wspólnej fotografii przed kolejnym meczem

fot: Kajetan Berezowski

Był dobrze zapowiadającym się bramkarzem, kontuzja zwerfikowała marzenia, a teraz święci sukcesy jako trener.

Zbliża się największa międzynarodowa impreza sportowa – piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze. Do rywalizacji stanie również reprezentacja Polski. Sukcesy Biało-Czerwonych, a zwłaszcza takich piłkarzy jak Robert Lewandowski, zachęcają młodych adeptów futbolu do wypróbowania swych sił na murawie. Talenty warto szkolić.

Artur Wąsik pracuje w kopalni Mysłowice-Wesoła w charakterze elektromontera w oddziale GTM. Po szychcie zakłada sportowy dres i wciela się w rolę trenera piłkarskiego.

– Futbol to moja pasja, którą zaszczepili we mnie tata, wujek i dziadek. U mnie w domu piłka zawsze była sportem numer jeden. To taka nasza rodzinna tradycja – przyznaje.

Przed laty sam był zawodnikiem. Pierwsze kroki stawiał w Szczakowiance Jaworzno. W jej barwach występował do 17. roku życia. Następnie grał w Victorii Jaworzno, w której – jak powiada – przeżył najpiękniejsze chwile. Występował także w ,,M-ce”, obecnej Centralnej Lidze Juniorów, w barwach Orła Balin i Zagłębiaka Dąbrowa Górnicza. W końcu powrócił do Victorii Jaworzno, by ostatecznie w wieku 28 lat zakończyć swoją przygodę z piłką w roli zawodnika. Powód? Jak to zwykle bywa u piłkarzy – kontuzja.

– Byłem dobrze zapowiadającym się bramkarzem, którego wielkim marzeniem było grać na stadionach całego kraju. Niestety w wieku 17 lat po raz pierwszy zerwałem więzadła poboczne i krzyżowe w kolanie, co bardzo wyhamowało mój rozwój. Kontuzja odnawiała się i ostatecznie uniemożliwiła mi profesjonalną grę. Całe swoje najmłodsze lata poświęciłem piłce i było mi zwyczajnie żal, że nie mogę spełnić swoich marzeń – wspomina dawne lata Artur Wąsik.

Poczuł, że stać go na wiele
Swoją pasję do piłki postanowił więc realizować w roli trenera. W 2019 r. otrzymał licencję trenerską Grassroots C. Stanowiła pierwszą przepustkę do pracy z dziećmi i młodzieżą. Podczas kursu trenerskiego odbył również staż w Akademii 2012 Jaworzno. Po jego zakończeniu zaproponowano mu współpracę szkoleniowca rocznika 2007.

– Prezes Akademii zauważył mój potencjał i powierzył mi rolę pierwszego trenera rocznika 2009. Poczułem, że stać mnie na wiele. W debiutanckim meczu graliśmy z liderem – Czarnymi Sosnowiec, którzy mieli do tej pory komplet punktów. Wygraliśmy 5:1. Radość była ogromna. Zaczęliśmy się piąć w górę tabeli i ostatecznie awansowaliśmy do ligi wojewódzkiej. To był mój pierwszy samodzielny rocznik w pracy trenera. Następnie pod moje skrzydła trafił rocznik 2011, z którym jako trener sięgnąłem po największe sukcesy – wyjaśnia.

Drużyna Artura Wąsika wygrywała kolejne spotkania. Wreszcie triumfowała w prestiżowym turnieju z okazji 100-lecia Powstania Śląskiego. Na murawie chorzowskiego Kotła Czarownic jego podopieczni mierzyli się z najlepszymi drużynami woj. śląskiego. W wielkim finale pokonali Ruch Chorzów 2:0 i zajęli pierwsze miejsce.

– Doprawdy niebywałe. Pracowałem z tym rocznikiem tylko rok, a osiągnęliśmy tak wiele sukcesów. Ja również mocno się mobilizowałem. Odbyłem kurs trenerski UEFA B, uprawniający do prowadzenia drużyn do III ligi. W grudniu 2021 r. prezes Akademii docenił moją dotychczasową pracę i w taki oto sposób zostałem trenerem rocznika 2007, który jest najstarszym i najlepszym rocznikiem w całej Akademii – podkreśla Artur Wąsik.

Drużyna występuje w drugiej lidze wojewódzkiej. Cel, jaki sobie stawia trener, to, poza rozwojem indywidualnym każdego piłkarza, awans do pierwszej ligi wojewódzkiej. Dość powiedzieć, że liga jest bardzo mocna i wymagająca. Obecnie podopieczni Wąsika zajmują II miejsce w tabeli. Są tuż za plecami Rakowa Częstochowa, którego Akademia ma opinię najlepszej na Śląsku.

Trenerska profesja
– Pracy jest mnóstwo, bo i coraz więcej chłopaków garnie się do piłki. Równocześnie pracuję z rocznikiem 2013, w którym występuje mój syn Wojtek. Idzie w moje ślady i widzę, że ma ogromny talent. Podtrzymujemy więc obaj rodzinne tradycje. Mam nadzieję, że uda mu się osiągnąć w piłce więcej niż mnie – śmieje się szkoleniowiec.

Trenerska profesja do łatwych nie należy. Wymaga dużego zaangażowania. Poza wiedzą piłkarską również przygotowanie pedagogiczne. W pracy z młodszymi największy nacisk kładzie się na indywidualne przygotowanie każdego z nich.

– Prowadzenie piłki, podania i przyjęcia, gra jeden na jeden – te elementy trzeba do znudzenia powtarzać, jeśli chce się mieć konkretne wyniki. Natomiast w starszych rocznikach, takich jak mój – 2007, pracujemy już głównie nad aspektami zespołowymi. Faza ataku, faza przejścia do obrony, faza obrony i faza przejścia z obrony do ataku. Mamy swój model gry i według niego pracujemy – zdradza tajniki futbolowej kuchni trener.

Akademia ściśle współpracuje z Wisłą Kraków. Z rocznika 2007 jeden z czołowych zawodników Kamil Jaromin od przyszłego sezonu będzie zawodnikiem Wisły Kraków. Kilkoma innymi wychowankami Artura Wąsika zainteresowane są czołowe kluby z województwa śląskiego, m.in. Zagłębie Sosnowiec, Piast Gliwice czy Rekord Bielsko-Biała.

– Mam za sobą współpracę z trenerem Piotrem Pierścionkiem, znanym z prowadzenia ekstraklasowego ongiś Zagłębia Sosnowiec. Odbyłem liczne staże, m.in. w Zagłębiu Lubin, Górniku Zabrze i GKS Tychy. Miałem okazję uczyć się od takich szkoleniowców jak: Jan Żurek, który trenował młodych piłkarzy w kilku klubach ekstraklasy i Artur Derbina, trener Zagłębia Sosnowiec, GKS Bełchatów oraz GKS Tychy. Będę podnosił swoje kwalifikacje. W najbliższej przyszłości mam zamiar przejść kurs trenerski UEFA A. Ten stopień pozwoli mi zdobyć kolejne cenne doświadczenie. Będę mógł już pracować w zespołach pierwszej ligi i dalej spełniać swoje piłkarskie marzenia – zapowiada Artur Wąsik.

Jego ambicją jest praca trenerska na szczeblu centralnym z zawodowymi piłkarzami. Krok po kroku zamierza realizować swój cel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd chce przyspieszyć atom. Bezterminowe decyzje lokalizacyjne dla elektrowni jądrowych

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt kolejnej nowelizacji tzw. specustawy jądrowej (UD382). Zmiany mają usunąć bariery administracyjne i prawne w przygotowaniu oraz realizacji inwestycji atomowych, w tym pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 82 - Marek Popiołek | Dyrektor ds. rozwoju biznesu PSNM

Marek Popiołek z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności był gościem studia nettg.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie mówi o Śląsku jako sercu polskiej motoryzacji, elektromobilności jako kierunku rozwoju regionu oraz o tym, jak pogodzić rozwój transportu elektrycznego z bezpieczeństwem energetycznym. 

Wiceprezes górniczej spółki zrezygnował z pełnionej funkcji. O kogo chodzi?

Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych złożył oświadczenie o rezygnacji z dniem 31 października 2026 roku z funkcji członka zarządu. Powodem rezygnacji Bartosza Kępy z pełnionej od 1 kwietnia 2024 roku funkcji są względy osobiste - poinformowała PGG.

W weekend i w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować najwyżej 6,97 zł za litr, diesel 8,06 zł

W weekend oraz w poniedziałek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,97 zł, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego 8,06 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne wszystkich tych paliw będą wyższe niż w piątek.