Z różnych stron płyną głosy o włączenie do rozmowy o przyszłości branży i regionu innych środowisk poza górniczymi związkowcami

fot: Witold Gałązka/ARC

Najwięcej zachorowań występuje obecnie w kopalni Mysłowice-Wesoła (36), ruchu Ziemowit (29), ruchu Piast (21), kopalni Murcki-Staszic (11)

fot: Witold Gałązka/ARC

Rozmowy, które na początku dotyczyły ratowania upadającej Polskiej Grupy Górniczej, z czasem przekształciły się w negocjacje o końcu węgla i górnictwa w Polsce. Nic dziwnego, że chęć dołączenia do stołu zgłaszają kolejne zainteresowane grupy i środowiska.

Jeszcze wiosną wydawało się, że debata na temat ratowania i restrukturyzacji największej węglowej spółki w kraju, czyli Polskiej Grupy Górniczej, nie wykracza specjalnie poza utarty schemat z poprzednich lat. Od początku było widać, że skala kryzysu, do którego przyczyniła się pandemia, jest znacznie większa, ale optymiści mogli wciąż wierzyć, że i tym razem za cenę likwidacji kilku kopalń największa górnicza spółka, być może już w innej formule i pod inną nazwą, jednak przetrwa. 

Koronakryzys wypunktował
Szybko okazało się jednak, że koronakryzys bezlitośnie wypunktował skrzętnie skrywane problemy nie tylko górnictwa, ale również energetyki konwencjonalnej. Ostatnie miesiące pokazały, że spadek popytu na energię w pierwszej kolejności uderzył w węgiel, a za sprawą opłat emisyjnych wytwarzanie prądu z tego surowca stało się nieopłacalne. Producenci energii coraz częściej z brutalną szczerością przyznawali, że bardziej opłaca im się importować prąd niż produkować go z węgla.

Dlatego okazało się, że kopalnie PGG w swoich kłopotach nie są odosobnione. Dołączyły do nich pozostałe zakłady produkujące węgiel energetyczny w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, a rozmowy przekształciły się w negocjacje dotyczące tego, jaki ma być horyzont funkcjonowania górnictwa, kiedy zostaną zlikwidowane poszczególne kopalnie i jaka przyszłość ma czekać region, w którym wciąż kilkaset tysięcy osób jest w mniejszym lub większym stopniu związanych zawodowo z górnictwem.

W tych rozmowach głównymi aktorami są obecnie przedstawiciele rządu, ewentualnie politycy koalicji rządowej oraz górniczy związkowcy. Jednak coraz częściej słychać, że skoro wypracowane porozumienie ma dotyczyć przyszłości całego regionu, a subwencjonowanie górnictwa przez prawie trzy dekady pochłonie znaczne kwoty, to węglowy stół powinien być bardziej okrągły i dopuścić do rozmów również przedstawicieli innych grup i środowisk. 

Nic o energetyce bez energetyków
W ostatnich tygodniach o udział w rozmowach upomnieli się związkowcy z Grupy Tauron, którzy powołali Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Argumentują, że skoro ustalenia mają dotyczyć transformacji energetycznej oraz przyszłości całego koncernu energetycznego, to i oni powinni być podmiotem w tych negocjacjach. „Protestujemy przeciwko prowadzeniu w sposób nierzetelny i wybiórczy dialogu społecznego w ramach ustalania polityki energetycznej kraju. Nic o energetyce bez energetyków” – napisali. Zagrozili, że jeżeli do 26 października strona rządowa nie rozpocznie z nimi rozmów, to zostaną zmuszeni do podjęcia „bardziej drastycznych kroków i działań przewidzianych prawem oraz trybem okazywania protestów”. 

51 sygnatariuszy listu apeluje
O szerszą formułę rozmów zaapelowali w liście skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego. 51 sygnatariuszy listu apeluje nie tylko o szybsze wygaszenie kopalń węglowych, ale również o włączenie do rozmowy o przyszłości branży i regionu innych środowisk poza górniczymi związkowcami.

„W naszej ocenie, w najlepiej rozumianym interesie Górnego Śląska, jest możliwie szybkie odejście od wydobycia węgla kamiennego na warunkach uzgodnionych nie tylko pomiędzy rządem i związkami zawodowymi, ale także pozostałymi interesariuszami, środowiskami regionalnymi, w warunkach znacznie szerszego konsensusu społecznego. Wydłużanie horyzontu zmian gospodarczego i technologicznego profilu regionu nie jest odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby mieszkańców Górnego Śląska i Zagłębia, w szczególności młodszych i przyszłych pokoleń, oczekujących koncentracji wsparcia publicznego nie na subsydiowaniu przemysłów schodzących, lecz głębokiej modernizacji gospodarczej i technologicznej regionu, zdecydowanej poprawy jakości życia i budowy nowych szans rozwojowych związanych z Europejskim Zielonym Ładem” – czytamy w liście. 

Gotowi oraz otwarci na współpracę
„Żywimy nadzieję, że listem tym zwrócimy uwagę Pana Premiera na potrzeby inwestycyjne związane z rewitalizacją obszarów pogórniczych oraz przekształceniami gospodarki, które wymagają dużych nakładów. Środki, które mają zostać przeznaczone na wydłużenie horyzontu działania górnictwa węgla kamiennego, mogłyby zostać przeznaczone na sprostanie tym wyzwaniom i uniknięcie zmarnowania szans rozwojowych regionu. Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż Uniwersytet Śląski i społeczność naukowa stanowią istotny zasób kapitału wiedzy, który może zostać zaangażowany w procesie przemian. Możemy służyć radą władzom wszystkich szczebli i jesteśmy gotowi oraz otwarci na współpracę w ważnych dla Śląska procesach. Jest to bowiem region, który jest drogi naszym sercom” – zaznaczył w imieniu sygnatariuszy listu dr Łukasz Trembaczowski, koordynator naukowy Grupy Badawczej Sprawiedliwej Transformacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.