Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 632.15 USD (-0.11%)

Srebro

76.26 USD (+0.19%)

Ropa naftowa

107.49 USD (+1.38%)

Gaz ziemny

2.79 USD (+0.72%)

Miedź

5.98 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 632.15 USD (-0.11%)

Srebro

76.26 USD (+0.19%)

Ropa naftowa

107.49 USD (+1.38%)

Gaz ziemny

2.79 USD (+0.72%)

Miedź

5.98 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Z ratowniczym krzyżem

fot: Kajetan Berezowski

Zastępowy Sebastian Krawczyk prezentuje przyrząd do pomiaru stężeń gazów w podziemnych wyrobiskach, którym posługuje się w swej codziennej pracy ratownika

fot: Kajetan Berezowski

Gotowi są do interwencji o każdej porze dnia i nocy. Czuwają nad bezpieczeństwem górników w podziemnych wyrobiskach i na powierzchni. W wolnych chwilach podnoszą swe kwalifikacje, trenują sprawność fizyczną i wygrywają kolejne zawody. W Boryni są dumni ze swych ratowników. Tak jak i w innych polskich kopalniach. Tak jak na całym górniczym Śląsku.

Ile są warte umiejętności, wiedza, doświadczenie, poświęcenie i pełne oddanie swojej profesji ratowników, w ostatnich dniach widzi cała Polska. Po zapaleniu się metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła sami poparzeni i ranni ratowali kolegów-górników. Wprowadzone natychmiast do akcji kolejne zastępy ratowników spieszyły z pomocą, nie oglądając się na ryzyko, trud i czas. Bo tego wymaga ich służba. Bo tego wymaga zwykła ludzka przyzwoitość.

W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej doskonale wiedzą, co to jest zagrożenie metanowe. Pokłady kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie ruch Borynia są sklasyfikowane w III i IV grupie zagrożenia metanowego. Każdego dnia nad bezpieczeństwem górniczych załóg czuwają ratownicy. Dwa zastępy w sposób ciągły, przez 7 dni w tygodniu, monitorują stan zagrożenia gazowego. Gotowi do interwencji w każdym momencie. Ratownicy wyposażeni są w najnowocześniejszy sprzęt. Na dół zabierają z sobą, prócz własnych aparatów ratunkowych typu W 70, także aparaty do ewakuacji, sprzęt łączności ratowniczej, butle z tlenem oraz niezbędne narzędzia.

Sebastian Krawczyk pracuje jako zastępowy. To on m.in. odpowiada za prowadzenie pomiaru stężenia gazów w atmosferze.

- W przypadku pomiarów wykraczających poza dopuszczalne wartości zgodnie z procedurami działam zdecydowanie. Nie ma czasu na zastanawianie się, konsultacje. Ostrzegam załogę, powiadamiam przełożonych oraz dyspozytora. W warunkach, w których pracujemy, nie da się oszukać rzeczywistości. W kopalni działa bowiem automatyczny system telemetrii. Wykonane przeze mnie pomiary są kontrolowane i porównywane zarówno przez osoby dozoru kopalni, jak i przedstawicieli nadzoru górniczego - wyjaśnia tajniki swej pracy Krawczyk.

Zostać ratownikiem w ruchu Borynia to dla wielu górników sprawa honoru. Bycie w szeregach ludzi noszących ratowniczy krzyż na lewej piersi nobilituje. Każdego miesiąca do Adama Szkołdy, kierownika Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego, zgłasza się od kilku do kilkunastu młodych ludzi chcących służyć w ratownictwie. Służyć, bo w górniczym ratownictwie jest tak jak w wojsku. Wzorowa dyscyplina, żelazne zdrowie, umiejętność działania w zespole i sprawność fizyczna - to podstawowe cechy, którymi musi legitymować się każdy ratownik.

- Obowiązuje mnie zasada "nie sądź po wyglądzie". Nieraz już tak bywało, że zgłaszał się szczupły chłopak o - wydawałoby się - mizernym zdrowiu. Doskonale jednak przeszedł badania i testy sprawności. Dziś wzorowo wykonuje swe zadania. Inny ochotnik przypominał swą posturą siłacza, a badania specjalistyczne wykazały u niego liczne schorzenia. Staramy się dobierać ludzi o różnej wadze i wzroście. Cenimy sobie specjalistów z rozmaitych dziedzin. W każdym zastępie muszą współpracować z sobą hydraulik, ślusarz, elektryk, kombajnista i górnik. To zwiększa szanse, że dadzą sobie radę w trudnej sytuacji - opisuje Szkołda.
Widać w ruchu Borynia przyjęli dobrą taktykę. Świadczą o tym sukcesy, które ratownicy odnoszą w zawodach krajowych i zagranicznych. Podczas wrześniowych Międzynarodowych Zawodów Ratownictwa Górniczego, których gospodarzem była Polska, ratownicy z Boryni zajęli pierwsze miejsce w kategorii "Pierwsza pomoc przedmedyczna", a mechanik Mirosław Dłucik triumfował w kategorii aparatu W 70. Jego kolega Mirosław Studniczek był drugi w konkursie na najlepszego pomiarowca. Ponadto borynianie jako pierwsi w historii polskiego ratownictwa trzy razy pod rząd wygrywali Centralne Zawody Drużyn Ratowniczych. Godnie też reprezentowali biało-czerwone barwy w Australii, na Słowacji i Ukrainie.

To jasne, że ratownicy z Boryni najchętniej prezentowaliby swe umiejętności na turniejach, a nie w prawdziwych akcjach, pod ziemią. Jednak ryzyko wpisane jest w życie każdego ratownika. Zdają sobie z tego sprawę i może dlatego gotowi są pospieszyć z pomocą kolegom, prowadzącym akcję ratowniczą w kopalni Mysłowice-Wesoła.

- I za to ich szanujemy, ufamy im i wierzymy, że są najlepsi. Pod ich opieką czujemy się bezpieczniej - przyznaje Paweł Pawłowski, główny inżynier wentylacji w kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie ruch Borynia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przyszłość hutnictwa zależy od równych reguł gry

4 maja swoje święto obchodzą hutnicy. Sytuacja branży od dłuższego czasu jest trudna. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach jej przedstawiciele podkreślali, że hutnictwo potrzebuje dziś przede wszystkim stabilnych warunków działania i energii w cenie, która pozwala konkurować z innymi rynkami.

Nadzór budowlany: To do prezydenta Chorzowa należy puszczenie ruchu pod i na estakadę

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Chorzowie wystąpił w czwartek do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z pytaniem o możliwość dopuszczenia ruchu pod tamtejszą estakadą. Wojewódzka inspektor odpowiedziała, że ocena możliwości przywrócenia ruchu pod obiektem i na nim należy do prezydenta Chorzowa.

Od poniedziałku tramwaje nie pojadą między Rynkiem a Rondem gen. Ziętka w Katowicach

Od poniedziałku 4 maja tramwaje w Katowicach nie będą kursowały między tamtejszym Rynkiem, a Rondem im. gen. J. Ziętka. Powodem są planowane prace w rejonie przystanku tramwajowego Katowice Rynek - poinformował Zarząd Transportu Metropolitalnego.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

W Czeladzi oddano do użytku po remoncie strażnicę ogniową kopalni Saturn. Wydarzenie miało miejsce 2 maja.