Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.41 USD (-0.64%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

99.59 USD (+2.80%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.66%)

Miedź

5.85 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 125.41 USD (-0.64%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

99.59 USD (+2.80%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.66%)

Miedź

5.85 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Z powodu koncesji przyszłość na pomarańczowym świetle

fot: Witold Gałązka/ARC

Kopalnia wskutek pożaru w łaźni szacuje straty na co najmniej milion złotych

fot: Witold Gałązka/ARC

Kopalnie Polskiej Grupy Górniczej wydobywają obecnie węgiel na podstawie 23 koncesji. W ciągu najbliższych dwóch lat wygaśnie większość z nich – w przyszłym roku pięć straci ważność, a w 2020 r. Liczba ta sięgnie 14.

Jak argumentuje Remigiusz Ziarno, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii w PGG, aby wszystkie kopalnie spółki mogły dalej funkcjonować, łącznie w latach 2019-2020 trzeba przedłużyć 16 koncesji (3 w 2019 r. i 13 w 2020 r.).

- W niektórych wypadkach, gdy koncesja wygasa, mamy do czynienia ze sczerpaniem złoża. Tak się stało w przypadku złoża Anna 1. Dlatego też liczba wniosków o przedłużenie koncesji jest niższa, niż liczba koncesji wygasających. Nie zmienia to faktu, że to będą kluczowe dwa lata, jeśli chodzi o przedłużenie działalności większości kopalń i całej spółki. Koncesja to być, albo nie być dla kopalni, bo bez niej zakład nie może funkcjonować – zaznacza dyr. Ziarno.

Już na początku przyszłego roku, wraz z końcem stycznia, stracą ważność koncesje, na podstawie których wydobywany jest węgiel w ruchach Jankowice, Marcel i Rydułtowy, będących częściami kopalni zespolonej ROW.

Raport środowiskowy najtrudniejszy
- To są najpilniejsze obecnie sprawy, nad którymi pracujemy. W ramach Prawa geologicznego i górniczego, które weszło w życie z początkiem 2012 r., przedłużyliśmy już koncesję dla ruchu Chwałowice, która obowiązywała do 30 października 2016 r. Zakład ma nowe pozwolenie do 2040 r. Można powiedzieć, że szlak mamy przetarty i wiemy, co nas czeka, ale trzeba też jasno powiedzieć, że to nie były łatwe doświadczenia. Cała procedura w przypadku Chwałowic ciągnęła się bardzo długo. Mimo że została rozpoczęta 5 lat wcześniej, to przedłużenie koncesji otrzymaliśmy na 47 dni przed jej wygaśnięciem – wylicza Ziarno.

Dlaczego procedura przedłużenia trwa tak długo? Po pierwsze, mylące w tym wypadku może być samo słowo „przedłużenie”. To postępowanie niczym się właściwie nie różni i trzeba przejść dokładnie te same etapy, co w przypadku uzyskania nowej koncesji. W praktyce oznacza to, że wniosek koncesyjny, który trafia do Ministerstwa Środowiska, musi zawierać m.in. decyzję zatwierdzającą dokumentację geologiczną, prawo do korzystania z informacji geologicznej, decyzję środowiskową oraz projekt zagospodarowania złoża.

- Praktyka pokazuje, że postępowanie środowiskowe to najtrudniejszy, najbardziej żmudny i czasochłonny etap. To również ta część całego procesu, która niesie największe ryzyko, że koncesji można nie uzyskać lub uzyskać ją w ograniczonym zakresie. Raport środowiskowy i całe postępowanie jest przeprowadzane na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Postępowanie przeprowadza Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i tutaj nie możemy narzekać, współpraca układa się bardzo dobrze. Problemem jest natomiast sama ustawa, która jest bardzo skomplikowana i budzi wiele wątpliwości – ocenia Ziarno.

Marcel na ostatniej prostej
Obecnie prace przy przedłużaniu koncesji najbardziej zaawansowane są w przypadku ruchu Marcel. Tutaj udało się już zakończyć postępowanie środowiskowe i wydana została ostateczna decyzja środowiskowa.

- Starania o odnowienie koncesji są już na ostatniej prostej. Myślę, że w drugim kwartale br. będziemy mogli wystąpić z wnioskiem koncesyjnym do Ministerstwa Środowiska. Tutaj procedura jest już znacznie krótsza. W przypadku Chwałowic rozpatrzenie wniosku i przyznanie koncesji trwało niecałe trzy miesiące – przypomina dyr. Biura Gospodarki Złożem i Ekologii w PGG.

Gorzej sytuacja wygląda w przypadku Jankowic i Rydułtów. W tym pierwszym przypadku postępowanie środowiskowe trwa już 20 miesięcy i w związku z odwołaniami uczestniczących w nim stron, zostało przekazane do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, jako organu II instancji. Od decyzji środowiskowej odwołało się czterech radnych gminy Świerklany z sołectwa Jankowice, jedna osoba fizyczna z Jankowic oraz Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska – Świerklany. Generalnie wszystkie odwołania dotyczą zmiany „kategorii szkód górniczych”.

W przypadku Rydułtów postępowanie środowiskowe trwa 18 miesięcy. Obecnie w związku ze zmianą prawa wodnego, które weszło w życie z początkiem bieżącego roku, trwa uzgadnianie decyzji środowiskowej w Państwowym Gospodarstwie Wodnym „Wody Polskie”, które wraz ze zmianą przepisów stało się uczestnikiem postępowania.

Ostatni dzwonek w listopadzie
- W przypadku Jankowic i Rydułtów, porównując całą sytuację do jazdy samochodem przez skrzyżowanie, to mamy już pomarańczowe światło. Jeśli chodzi o Jankowice, to są teraz dwie możliwości - odwołania zostaną odrzucone, a wtedy dyrektor GDOŚ wyda decyzję jako ostateczną albo uwzględni je i cofnie do ponownego rozpatrzenia do RDOŚ. Nie ukrywam, że to byłaby sytuacja dużo trudniejsza i bardziej skomplikowana. Znów musielibyśmy przejść całą ścieżkę i wtedy czasowo mógłby to być problem. Dla nas najważniejsze jest jednak to, że w przedstawionych dokumentach nie widzimy żadnego konfliktu z przepisami. Mamy nadzieję, że w przypadku tych dwóch ruchów KWK ROW uda nam się złożyć wnioski o przedłużenie koncesji w Ministerstwie Środowiska jeszcze w drugim, najpóźniej trzecim kwartale br. Ostatni dzwonek, jeśli chodzi o wnioski koncesyjne, to listopad – podkreśla Ziarno.

Czy biorąc pod uwagę fakt, że cała procedura trwa bardzo długo, starania o przedłużenie koncesji nie powinny rozpocząć się wcześniej? Warto w tym miejscu przypomnieć, że każde postępowanie prowadzą indywidualnie poszczególne kopalnie. Natomiast dzieje się to na podstawie wcześniejszej zgody zarządu spółki, która rozpoczyna cały proces. Taką zgodę o uzyskanie przedłużenia koncesji władze spółki podejmuje zwykle na 5-6 lat przed wygaśnięciem koncesji. Przykładowo dla Marcela był to 3 października 2013 r., Jankowic – 18 kwietnia 2013 r., Rydułtów - 25 marca 2014 r.

- Taki okres to odpowiednie wyprzedzenie. Trudno robić to wcześniej, biorąc pod uwagę, że do czasu wydania nowej koncesji zmienią się diametralnie uwarunkowania pod ziemią, zabudowa na powierzchni i mogą ulec zmianie przepisy prawne. Wniosek musi się odnosić do w miarę aktualnych warunków geologicznych, górniczych i środowiskowych – argumentuje Ziarno.

Prawo geologiczne i górnicze stanowi, że koncesję można pozyskać na okres od 3 do 50 lat. Kopalnie PGG występują o koncesje generalnie na okres 20-25 lat.

Kosztują miliony
- W żadnym przypadku nie staramy się o maksymalny okres 50 lat. 20-25 lat to okres optymalny dla planowania takiej działalności, jak wydobywanie węgla kamiennego. Najbardziej istotnym elementem w postępowaniu środowiskowym jest określenie wpływu eksploatacji na powierzchnię. Kiedy prognozuje się skutki w horyzoncie 25-letnim, to siłą rzeczy można to uczynić tylko z pewnym przybliżeniem, tym większym, im dalej wybiega się w przyszłość W przypadku dłuższego okresu byłoby to już w znacznym stopniu mało wiarygodne – argumentuje Ziarno.

Warto również przyjrzeć się kosztom przedłużenia koncesji. Pierwszym wydatkiem, który musi ponieść spółka, jest sporządzenie dokumentacji geologicznej wraz z wyceną informacji geologicznej oraz projektu zagospodarowania złoża. To średnio ok. 200-400 tys. zł w przypadku każdego złoża. Największym kosztem jest jednak konieczność wykupienia prawa do korzystania z informacji geologicznej. Te pieniądze, za pośrednictwem Ministerstwa Środowiska, zasilają budżet państwa. To koszt od kilku milionów do nawet 25 mln zł za jedno złoże. Z reguły ta opłata podzielona jest na raty – pierwszą płaci się w momencie podpisania umowy, a kolejne z chwilą uzyskania koncesji. Zwykle cała płatność rozłożona jest na 10 rat. Do tej pory PGG, w związku z przedłużeniem koncesji, musiała wydać na wykup prawa do pozyskania informacji geologicznej ok. 40 mln zł. Do 2030 r. będzie to kolejne 101 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.