Z powodu epidemii mniej jeździmy samochodem

fot: Krystian Krawczyk

Specjalnie dla kierowców resort cyfryzacji przygotował e-usługi Mój Pojazd i mPojazd

fot: Krystian Krawczyk

Od 25 proc. w dni powszednie do 55 proc. w niedzielę - o tyle zmalał ruch na drogach krajowych pomiędzy 16 a 22 marca w porównaniu do początku tego miesiąca - podała we wtorek, 24 marca, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Dane ze stanowisk automatycznego pomiaru ruchu na drogach w zarządzie GDDKiA wskazały, że ruch w dniach 16-22 marca, czyli tygodniu obowiązywania sytuacji epidemicznej w porównaniu z tygodniem sprzed niej (2-8 marca), spadł średnio o prawie 30 proc., a w weekend ponad 50 proc. - czytamy w komunikacie.

Dyrekcja podała, że w związku ze spadkami natężenia ruchu, wynikającymi z rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce, przesunęła na późniejszy termin drugi pomiar ruchu w ramach Generalnego Pomiaru Ruchu 2020 (GPR2020).

GDDKiA wskazała, że dane pochodzą 87 różnych stanowisk pomiarowych, w tym ze stacji ciągłych pomiarów ruchu, stanowisk preselekcji wagowej oraz z bramownic kontrolnych systemu viaTOLL.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.