Z polskich domów węgiel ma zniknąć szybciej niż kopalnie przestaną go wydobywać. Polacy to udźwigną?

1754407919 img 1152

fot: Pixabay

Węgiel jest wybierany ze względu na jego stosunkowo niską cenę oraz dostępność, szczególnie w regionach górniczych

fot: Pixabay

Założenia Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu zakładające całkowitą eliminację węgla z ogrzewnictwa indywidualnego do 2035 roku, są ambitne, ale w obecnej formie skrajnie nierealistyczne - ocenia Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla. 28 lipca Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyjęło Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu do 2030 roku, z perspektywą do 2040 roku. Kluczowym założeniem jest całkowite wyeliminowanie węgla do indywidualnego ogrzewania domów do 2035 roku. Gospodarstwa domowe mają zrezygnować z węgla na rzecz pomp ciepła, ogrzewania gazowego czy pelletu.

 Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla, podkreśla, że choć intencje związane z poprawą jakości powietrza i redukcją emisji gazów cieplarnianych są zrozumiałe, proponowany harmonogram budzi poważne wątpliwości.

- Plan ignoruje skalę uzależnienia polskich gospodarstw od węgla, problem ubóstwa energetycznego oraz fakt, że wiele rodzin dopiero co poniosło ogromne koszty wymiany starych kotłów na nowoczesne modele 5. klasy i spełniające wymogi Ekoprojektu i to właśnie te nowoczesne i dopiero co wymienione urządzenia grzewcze, za chwilę znów mają zniknąć - zaznacza Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla.

 Nawet 4 miliony polskich gospodarstw domowych nadal korzysta z kotłów na paliwa stałe, głównie węglowe, szczególnie na obszarach wiejskich i w mniejszych miastach. Te 3,5-4 milionów to blisko jedna trzecia wszystkich gospodarstw w kraju.

 - Węgiel jest wybierany ze względu na jego stosunkowo niską cenę (ok. 1500 zł/tonę w 2025 roku) oraz dostępność, szczególnie w regionach górniczych. Dla wielu rodzin, zwłaszcza tych o niższych dochodach, jest to jedyne ekonomicznie dostępne paliwo.

Plan KPEiK zakłada, że w ciągu zaledwie 10 lat wszystkie te gospodarstwa przejdą na alternatywne źródła ogrzewania. Jest to założenie skrajnie ambitne, które nie uwzględnia ani realiów ekonomicznych, ani infrastrukturalnych - wskazuje PIGSW.

W wielu regionach Polski, szczególnie na obszarach wiejskich, dostęp do sieci gazowej czy ciepłowniczej jest ograniczony lub wręcz niemożliwy. W takich przypadkach alternatywy, takie jak pompy ciepła czy kotły na pellet, wymagają znacznych inwestycji początkowych, na które wiele rodzin po prostu nie stać. W odpowiedzi na uchwały antysmogowe, które w wielu województwach weszły w życie w ostatnich latach - przypomina Izba - tysiące rodzin zainwestowało w kotły węglowe 5. klasy, które miały być ekologicznym rozwiązaniem na lata.

Te dopiero co wymienione urządzenia, spełniające najbardziej restrykcyjne normy emisyjne w Unii Europejskiej, mają całkowicie zniknąć w ciągu zaledwie 10 lat.

 - Alternatywy dla węgla, takie jak pompy ciepła, kotły na pellet mają swoje ograniczenia. Pompy ciepła, choć ekologiczne w użytkowaniu, są drogie w instalacji i wymagają bardzo dobrze ocieplonego budynku, aby były efektywne.

 Gaz również ma zostać całkowicie zakazany w nowych budynkach już wkrótce, a użytkowanie go w istniejących wiąże się zarówno z rosnącymi kosztami (dyrektywa ETS2), a w kontekście niestabilnych cen i geopolitycznych napięć może być ryzykowne - ocenia Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla.

Jej zdaniem założenie całkowitej eliminacji węgla z ogrzewnictwa indywidualnego do 2035 roku, są ambitne, ale w obecnej formie skrajnie nierealistyczne. Polska, z jej ogromnym uzależnieniem od węgla, ubóstwem energetycznym i ograniczoną infrastrukturą, nie jest gotowa na tak szybką transformację.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przedsiębiorcy zainwestują 0,5 mld zł w projekt Michała Sołowowa budowy reaktorów SMR

Kontrolowana przez Michała Sołowowa spółka SGE, która chce zbudować w Polsce elektrownie atomowe wykorzystujące małe reaktory modułowe (SMR), zyskała nowych inwestorów - poinformował w środę biznesmen podczas konferencji. Grupę inwestorów tworzą polscy przedsiębiorcy, m.in. Rafał Brzoska - założyciel i prezes InPost, Dariusz Gałęzewski i Dominik Doliński - założyciele i współwłaściciele marki Oshee, Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski - założyciele ElevenLabs czy Michał Brański - współwłaściciel Wirtualnej Polski.

Metropolia zamawia zakup prądu dla obiektów z fotowoltaiką

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia utworzyła grupę zakupową, która ma kupić energię elektryczną dla obiektów posiadających instalacje fotowoltaiczne - poinformował rzecznik GZM Łukasz Zych. W grupie znalazło się 41 zamawiających.

PSE: Najlepiej, by magazyny energii powstawały blisko dużych miast i OZE

Z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego najlepsze lokalizacje dla magazynów energii to te blisko źródeł odnawialnych i blisko dużych miast - wskazał w środę wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Konrad Purchała.

W Górniczej o fedrowaniu w Bytomiu i programie naprawczym JSW

Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października.