Z Polski do krajów Unii wyciekło ponad 500 miliardów złotych

fot: Krystian Krawczyk

W resorcie finansów zapewnie cieszą się licząc na rekordowe dywidendy

fot: Krystian Krawczyk

W latach 2005-2015 firmy zagraniczne przekazały z Polski do krajów UE 537,8 mld zł - wynika z odpowiedzi MF na interpelację poselską.

Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że kwota ta obejmuje dochody - zarówno zwolnione z opodatkowania jak i podlegające opodatkowaniu - uzyskane w Polsce przez podatników posiadających siedzibę lub zarząd na terytorium innego niż Polska państwa członkowskiego UE z tytułu dywidend i innych przychodów (dochodów), z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, odsetek, opłat licencyjnych, przychodów z tytułu świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych itd.

W interpelacji posłowie Kukiz'15 Jarosław Sachajko i Bartosz Józwiak m.in. zapytali Ministerstwo Finansów o to :do których krajów UE "wyciekło" prawie 540 mld zł w latach 2005-15 w wyniku zbyt liberalnej postawy Polski. Poprosili też o przekazanie szacowanych danych z podziałem na kraj i rok.

W odpowiedzi wiceminister finansów Paweł Gruza przedstawił dane z informacji o wysokości przychodu (dochodu) uzyskanego przez podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) niemających siedziby lub zarządu na terytorium Polski. Wynika z nich, że w latach 2005-2015 przychody te, traktowane jednocześnie jako płatności przekazane do innych państw UE - wyniosły 537,8 mld zł.

Najwięcej płatności z tej kwoty trafiło do Holandii (117,31 mld zł), a następnie do Niemiec (101,81 mld zł), do Francji zaś (59,18 mld zł), Wielkiej Brytanii (55,77 mld zł), Luksemburga (43,75 mld zł), Austrii (24,95 mld zł), Włoch (23,24 mld zł), Irlandii (19,81 mld zł), Szwecji (18,85 mld zł), Belgii (14,46 mld zł). Do pozostałych krajów UE trafiło 58,71 mld zł.

Resort poinformował ponadto, że pracuje nad uszczelnieniem CIT, tak aby zapewnić powiązanie wysokości płaconego podatku przez przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z dochodem uzyskiwanym w Polsce. Podatki powinny być płacone w kraju, gdzie są osiągane przychody - uważa wicepremier Mateusz Morawiecki.

MF przewiduje m.in. rozdzielenie zysków kapitałowych od pozostałych dochodów podatników, modyfikację przepisów ograniczających wysokość odliczanych odsetek wynikających z kosztów finansowania dłużnego, modyfikację przepisów dotyczących kontrolowanej spółki zagranicznej, przepisów limitujących wysokość kosztów uzyskania przychodów związanych z umowami o usługi niematerialne oraz związanych z korzystaniem z wartości niematerialnych i prawnych, a także przepisów precyzujących pojęcie nabycia wartości niematerialnej i prawnej, wprowadzenie tzw. minimalnego podatku dochodowego w odniesieniu do podatników posiadających nieruchomości komercyjne o znacznej wartości.

Ministerstwo szacuje, że dzięki noweli ustawy o CIT w pierwszym roku obowiązywania nowego prawa dochody sektora finansów publicznych zwiększą się o 1 miliard 468 mln zł, w tym do budżetu centralnego o 1 miliard 139 mln zł, zaś do budżetów samorządowych o 329 mln zł.

Wicepremier Morawiecki uważa, że Polska jest dotknięta w dużym stopniu przez mechanizmy międzynarodowego unikania opodatkowania. Niedawno wskazał na jeden z raportów Uniwersytetu w Amsterdamie; badania powiązań milionów firm wykazały, że w Europie rajami podatkowymi są np. Szwajcaria i Holandia - te kraje służą firmom do rejestrowania podmiotów, marek, znaków towarowych, albo miejsca świadczenia usług, tam dokonuje się transferu zysków, w tym z Polski.

Morawiecki buduje koalicję na rzecz wypracowania uczciwych zasad opodatkowania dla poszczególnych krajów. Odbył spotkania na szczeblu ministrów finansów UE. Jak powiedział, wypracowanie twardych regulacji na poziomie Unii jest procesem żmudnym.

- Dyskusje toczą się godzinami. Nie wszyscy bowiem powiedzą to głośno, ale kraje takie, Wielka Brytania, Irlandia, Holandia, czy Luksemburg czerpią z obecnego systemu ogromne korzyści, dlatego dyskusje są przedłużane, co rodzi problemy. Wszyscy zdają sobie jednak sprawę z wagi problemu, że nie można go zostawić. (...) Brak właściwego opodatkowania w miejscu uzyskiwania przychodów pozbawia dochodu takie państwa, jak Polska, ale także takie jak Francja, czy Niemcy - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.