Z PKN Orlen do PGNiG Upstream Norway

fot: Tomasz Rzeczycki

PGNiG ubiega się o wydobycie na podstawie koncesji Radoszyn do końca 2036 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Były prezes PKN Orlen Jacek Krawiec został szefem rady dyrektorów PGNiG Upstream Norway (PUN) - wynika z informacji na stronie spółki. PUN to norweska spółka córka koncernu, udziałowiec złóż węglowodorów na norweskim szelfie i na Morzu Północnym.

Krawiec był prezesem ówczesnego PKN Orlen w latach 2008-2015.

PGNiG Upstream Norway została założona w 2007 r. jako norweska spółka córka ówczesnego PGNiG w celu prowadzenia działalności na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i na Morzu Północnym. Norweskie prawo wymaga, by działalność taką prowadził podmiot zarejestrowany w Norwegii. Prezesem PUN od 2016 r. jest Marek Woszczyk, wcześniej Prezes URE i prezes PGE.

Od 2010 r. PUN posiada przyznany przez norweskie Ministerstwo Ropy i Energii status operatora na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, co umożliwia przyjmowanie wiodącej roli w projektach związanych z poszukiwaniem oraz zagospodarowaniem podmorskich złóż ropy i gazu. PUN ma udziały w ponad 100 norweskich koncesjach. W 2023 r. wydobycie spółki ze złóż Szelfu przekroczyło 3 mld m sześć. gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.