Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Z pisanką wykonaną z pełnego jajka trzeba obchodzić się delikatnie. Te z wydmuszki odbijają się od podłoża niczym piłeczki pingpongowe

fot: Kajetan Berezowski

Leszek Jęczmyk spieszy na tegoroczną Wielkanoc z kolejną partią swoich pisanek

fot: Kajetan Berezowski

I stało się! Mamy swojego reprezentanta w elitarnym gronie 3165 artystów zrzeszonych w World Egg Artists Association Cyber Museum w Nowej Zelandii, których łączy wspólna pasja, jaką jest zdobienie jaj. To Leszek Jęczmyk z Katowic, emerytowany pracownik Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa. Trudno policzyć, ile pisanek wyszło spod jego drapaka, ale kilka tysięcy na pewno. 

Nie tylko na całych jajach
Kiedy nadchodzi Wielkanoc, Leszek Jęczmyk jest już w zasadzie po robocie. Na zdobienie pisanek poświęca bowiem długie jesienno-zimowe wieczory.

– Jak stuknęła mi sześćdziesiątka, to zacząłem się poważnie zastanawiać, co dalej począć z tą moją pasją. Pytałem sam siebie w myślach: „chłopie, jak ty długo się będziesz w te jaja bawił?”. Wtedy jeszcze pracowałem na całych jajach. Musiałem je gotować. A jaja, jak wiadomo, mają tendencje do pękania. Gdy do garnka włożyłem osiem, a cztery pękły, to się można było wkurzyć. No bo w końcu ileż można zjadać jaj na twardo. To mnie trochę przerażało. Byłem już o krok, aby rzucić jajcarskie zajęcie, ale wówczas pewien mój znajomy pokazał mi, że można równie dobrze wykonywać pisanki na wydmuszkach. Wtedy wstąpił we mnie duch „jajcorza” na nowo – opowiada Jęczmyk, wybuchając śmiechem.

Problem rozbijał się o to, w jaki sposób spreparować wydmuszkę z jednym tylko otworkiem. Okazuje się, że można. Wystarczy tylko strzykawka i cieniutka igła. Cała operacja wydobycia wewnętrznej zawartości jaja wcale nie jest jednak taka łatwa, jakby się zdawało.

– Należy delikatnie przebić skorupkę jajka igłą, a następnie tłoczyć do jego wnętrza powietrze, co pewien czas wyjmując igłę. Białko z żółtkiem stopniowo wypłyną. W sumie cała ta operacja trwa około piętnastu minut – demonstruje Leszek Jęczmyk.

Ale na tym nie koniec, bo kiedy zawartość jaja zostanie wydobyta, jej miejsce musi zająć woda. Wydmuszkę należy bowiem odpowiednio obciążyć, aby opadła na dno naczynia wypełnionego farbą. I potem znowu trzeba będzie użyć strzykawki, tym razem w celu usunięcia z jaja zatłoczonej wcześniej wody.

– Prawda, że pracochłonne? Ale z pełnymi jajkami też było sporo zabawy. Nie dość, że pękały i tłukły się, to jeszcze po wyjęciu z farby schły całymi tygodniami. Dla porównania wydmuszki potrzebują na to zaledwie jednej doby. Istotny jest również fakt, że z pisanką wykonaną z pełnego jajka musimy obchodzić się delikatnie. Te z wydmuszki odbijają się od podłoża niczym piłeczki pingpongowe. A zatem zrobiło się łatwej, szybciej, przyjemniej i oszczędniej za jednym zamachem – zapewnia Jęczmyk.

Przyznaje, że nowe technologie zrobiły na nim spore wrażenie, a nade wszystko sprawiły, że wstąpił weń na nowo duch artysty i szczera chęć do pracy. Zbiegło się to także ze wstąpieniem w szeregi World Egg Artists Association Cyber Museum w Nowej Zelandii, co daje kolejną szansę na doskonalenie. Stowarzyszenie to jest bowiem swoistym forum wymiany doświadczeń pomiędzy artystami zdobiącymi jaja z całego świata.

Warto zatem wiedzieć, że zwyczaj zdobienia jajek jest podobno tak stary jak świat.

Dawne słowiańskie pisanki często bywały prawdziwymi dziełami sztuki ludowej. Malowano je zwykle na kolor czerwony, według ludowych podań posiadały bowiem właściwości magiczne. Jako znak zmartwychwstania i odrodzenia jajo wyobrażało zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą i ciemnością. W ofierze bóstwom składali je Rzymianie i Gallowie. Przez chrześcijaństwo zostało przejęte jako emblemat zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który powstał z grobu, niczym pisklę przebijające skorupę. 

Własna technika
– Aż trudno uwierzyć, jak pięknie wyglądają pisanki afrykańskie wykonane z jaja strusiego. W modzie jest ażurowa technika zdobienia. Na skorupie jaja gęsiego artyści wiercą maleńkie otwory o ozdobnym kształcie w taki sposób, aby prześwitywała przez nie płaszczyzna tła. Ja jednak pozostaję przy własnej technice i kurzym jajku – deklaruje mistrz Jęczmyk.

Jego pisanki w większości pokrywają ornamenty, ale każdego roku pojawiają się na nich także scenki o tematyce wielkanocnej, zajączki, kurczątka i inne symbole.

– To moje hobby zostało mi zaszczepione dawno temu przez mamę, która pokazała mi pisanki i dużo o nich opowiadała. I właśnie na pamiątkę mojej mamy każdego roku wykonuję kilka takich obrazkowych pisanek. A poza tym inspiracją są dla mnie osobiste przemyślenia. Ja po prostu robię to, co mi w duszy gra – podsumowuje Leszek Jęczmyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.